Ja układam na tacy świeże nie gotowane pierogi wkładam do zamrażarki i po 2-3 godzinach pięknie "schodzą" z tacy. Ważne żeby przy mrożeniu nie dotykały się i koniecznie muszą być zamrożone " na kośc".Wkładam do woreczków porcjami i jak mam ochotę na nie to gotuję bez rozmrażania. Smakują tak jakbym je dopiero zrobiła.