Do góry

Przetwory Przepis na:

Kiszony kalafior – królem kiszonek!

Przetwory

Autor: hajduczek-naturalnie

Przepisów i artykułów: 89 Ocena: 523

Dodano: 24.11.2016

Odsłon: 8183

Kiszony kalafior jest pyszny, zawsze się udaje i długo przechowuje, rok na pewno, a nawet dwa lata (znalazłam właśnie słoiczek w zakamarkach spiżarni i kalafior nadal jest ok)! Ogłaszam więc kalafiora królem kiszonek! Żadna kapusta i żadne ogórki nie wytrzymają takiej próby czasu.

Składniki

  • kalafior umyty i podzielony na mniejsze różyczki
  • kawałek korzenia chrzanu, pokrojony w plasterki (jeśli chrzanu brak, można zrobić kiszony kalafior i bez niego)
  • 2-3 ząbki czosnku, obrane i pokrojone w plasterki
  • ulubione przyprawy, u mnie tym razem ziele angielskie
  • niejodowana sól kamienna z Kłodawy
  • woda (może być prosto z kranu, bo będzie gotowana)
  • opcjonalnie: kurkuma, spirulina, nieduży surowy burak
> 6 os. 15 min łatwe tanie

Przygotowanie

  1. Różyczki kalafiora i wszystkie przyprawy ułożyłam w słojach. Zalałam gorącą solanką w proporcji 1 łyżka soli (30 g) na 1 litr wody. Słoje zamknęłam i pozostawiłam na kuchennym blacie na jakieś 2 tygodnie, a następnie przeniosłam do chłodnej spiżarni, gdzie kiszony kalafior może stać długo, bardzo długo!

  2. Do jednego słoja dosypałam dodatkowo łyzeczkę sproszkowanej kurkumy, żeby uzyskać piękny, złocisty kolor.

  3. Drugi słój wzbogaciłam dodatkiem spiruliny (uwaga, nie wystarczy - jak na zdjęciu - sypnąć na wierzch, trzeba zmieszać z solanką). Nie wpływa ona znacząco na smak kiszonki, daje za to szmaragdowy kolor zalewy.

  4. W trzecim umieściłąm dodatkowo mały buraczek pokrojony w plasterki.

  5. Dzięki tym dodatkom uzyskałam kilka dość atrakcyjnych kolorów, choć - przyznam szczerze - i tak najbardziej podoba mi się ten naturalny, biały. Jest taki elegancki. Ale eksperymentu kolorystycznego nie żałuję - to świetna zabawa i nieustanna nauka!

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (5)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

hajduczek-naturalnie 25 grudnia 2016 Leszku, nie wspominam o dodatku kopru, ponieważ nie jest konieczny. Można dodać i ładnie wygląda w słoju, jednak bardzo często kiszę kalafior bez niego (zwłaszcza późną jesienią, gdy nie ma już świeżego kopru). To nie jest niezbędny dodatek.

1 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

leszek1402 24 grudnia 2016 na zdjeciu widze koper, nic o nim nie wspomniales ?

0 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

gochna55 24 listopada 2016 Lubię Twoje przetworki - próbuję robić i ... pycha.Pozdrawiam.

2 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

babciaaneczka 24 listopada 2016 Brukselka już zakiszona, dodałam cieniutkie długie paski marchewki, po 4 do każdego słoika,
w celu ożywienia koloru. Teraz pora na kiszenie
kalafiora, pozdrawiam

3 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

grazka950 24 listopada 2016 lubię do Ciebie zaglądać,zawsze można coś ciekawego zobaczyć:)

3 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń