Do góry

Newsy

Ars culinaria

Kuchnia francuska jest uznawana za jedną z najlepszych kuchni na świecie. Wyrafinowana, delikatna i smaczna stanowi integralną część kultury i tradycji Francji. Jest marką tak wysoko cenioną, że prezydent Nicolas Sarkozy zgłosił wniosek o umieszczenie jej na światowej liście dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Fot. 123RF/Picsel

Francja jest krajem, który dzięki swojemu położeniu geograficznemu i klimatowi dostarcza mieszkańcom różnorodnych produktów spożywczych, stając się pod tym względem krajem prawie samowystarczalnym. Bogactwo warzyw, owoców, mięs, ryb, win i serów sprawia, że przez cały rok na francuskich stołach mogą gościć świeże produkty. Jest to ważne, gdyż Francuzi charakteryzują się niezwykłą dbałością o surowiec i cenią jakość. Dlatego często, zamiast wizyt w supermarketach, wybierają zakupy na miejscowych bazarach u rodzimych producentów.

Każdy, kto choć raz był we Francji i miał okazję obserwować życie codzienne jej mieszkańców wie, czym jest dla nich jedzenie. Potrafią rozmawiać o nim godzinami, komentując nowinki kulinarne i spierając się o smak wina. Dbają o codzienne rytuały kulinarne, w porze obiadu przerywają pracę, by bez pośpiechu kontemplować wieloskładnikowe posiłki. To właśnie stosunek do jedzenia i gotowania oraz czas, jaki się temu poświęca decyduje o wyjątkowości tej kuchni. To nie tylko potrawy i jedzenie lecz filozofia i sztuka. Nic więc dziwnego, że to właśnie ten kraj uznawany jest za kulinarną stolicę Europy.

Ojczyzna de volaille'a

To także kolebka ars culinaria, o czym świadczy wspaniała, wielowiekowa tradycja, sięgająca co najmniej XVII wieku. Za tą zasłużoną sławą stoją nazwiska wielkich kucharzy, mistrzów, którzy zamienili gotowanie w artyzm i stworzyli kanony obowiązujące do dziś. To tam, w 1651 roku Pierre Francois de la Varenne, ojciec kuchni klasycznej, tzw. "haute cuisine", wydał pierwszą nowożytną książkę kucharską.

Nie byłoby dziś de volaille'a, szarlotki czy strogonowa, gdyby nie Marie Antoine Careme, dla którego pomysłowość, odwaga, talent i młodzieńczy entuzjazm stały się przepustką do kuchni możnych ówczesnego świata. W swojej pracy wykorzystywał wiedzę zdobytą na studiach graficznych, tworząc arcydzieła kulinarne z marcepana, lukru, karmelu i ciasta. Zaprojektował dwurzędową kurtkę oraz wysoką czapkę, które do dziś używane są w kuchniach wielkich restauracji.

Natomiast August Escoffier wprowadził, obowiązujący do dziś, system brygadowy w restauracjach. Propagował profesjonalizm wśród kucharzy, podniósł rangę tego zawodu. Uporządkował i uprościł zbyt ozdobną kuchnię klasyczną. To dzięki niemu narodziła się "nouvelle cuisine", która, w przeciwieństwie do starofrancuskiej kuchni, odrzuca drobiazgowo przygotowane, wysublimowane dania, składające się z najrzadszych i najdroższych produktów. Nowa - bardziej przystępna i lekka opiera się na nieskomplikowanych, ale równie wykwintnych przepisach oraz zasadzie "jakość przed ilością", co oznacza artystycznie przystrojone skromne porcje najwyższej jakości.

Tylko prowincja

Marzeniem wszystkich smakoszy byłaby kulinarna podróż po krainie tysiąca serów. A tę warto rozpocząć od odwiedzenia małych, zwykle rodzinnych restauracyjek, gdzieś na prowincji. Tam można próbować regionalnych przysmaków, stworzonych według tradycyjnych receptur, napić się lokalnego wina (vin de pays) i przekonać się, że Francja, która nie ma jednej narodowej kuchni, to nie tyko ser, wino, bagietka, ślimaki, żabie udka i croissanty. To bogactwo smaków, odbierane wszystkimi zmysłami.

Nie pozostaje więc nic innego niż życzyć Bon appetit!


Autor tekstu: Karolina Potempa

Źródła:
Frenchfood

Waitrose

Interia.pl

Manager.money.pl

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń