Do góry

Newsy

"Ballada o trolach" - na wesoło!

Zjawisko tzw. trolowania nie jest nam obce. Wszyscy podchodzimy do tego bardzo emocjonalnie, a jak wiadomo emocje są złym doradcą. Mieliśmy ostatnio na Smakerze do czynienia z takimi zachowaniami, dlatego aby rozładować nieco napiętą atmosferę przeczytajcie "Ballade o trolach" użytkownika Stokrosz, który w żartobliwy sposób opisuje działania troli.

Ballada o trolach

Na smakerze siedzą trolle,
chcę opisać ich niedolę.
Czy to piątek, czy niedziela,
każdy mocno się udziela
i od rana do wieczora
leczą się,nie u doktora,
nie w poradni psychologa,
bo do zdrowia - długa droga.
Lekarzowi trza zapłacić,
po co jednak ich bogacić ?
Nie od dzisiaj jest wiadomo,
że na wszelkie kłótnie z żoną,
z dziećmi, mężem, sąsiadami
i jakimiś tam "dziadami"
jedna rada jest, a zatem -
- awantura, lecz nie z bratem,
nie bratową, czy teściową,
bo to grozi ściętą głową,
ale z ludem, obcym całkiem,
tacy ich nie zdzielą wałkiem.
Tu wyrzucą wszelkie żale,
nawtykają innym w szale
i dowartościują siebie
aby poczuć się jak w niebie.
Nietykalni, niebanalni,
przy tym tacy oryginalni,
oczywiście w ich mniemaniu
nie ustają w swym staraniu.


Taki troll wszędzie nawtyka,
później pamięć mu zanika
i po jakimś krótkim czasie
zapomina co, gdzie - da się.
I udaje niewiniątko,
biedne, biedne to stworzonko.
Każdy troll taki wspaniały,
każdy godzien sławy, chwały,
a tu go usunąć chcą,
tępią, gnębią, bluźnią, łżą.
Czemóż to tępicie trolle,
wczujcie się w trolli niedolę
i pozwólcie im nawtykać,
przecież gdzieś muszą pobrykać.
Niech poczują się wspaniale,
niech zabłyszczą jak te drwale,
co toporem drzewa rąbią,
niechaj trąby im zatrąbią !

Autor: Stokrosz
Źródła: List do redakcji

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń