Forum

Jak nie paść i dać sobie radę??

(22)

Pokaż odpowiedź chronologicznie Od najwyższej oceny

Liczba wyświetleń: 36

Odpowiedz

landryna8215

24 listopada 2011

W tym roku wigilię spędzamy w moim domu.Mam za zadanie przygotować kolację na kilkanaście osób dorosłych plus kilkoro dzieci.Jestem osobą pracującą i wychowującą 2 letnią córcię.Jak dac sobie radę w 2-3 dni z przygotowaniamI??
Gotować wcześniej i mrozić??Czy jak??Dodam,że Mama upiecze mi ciasta-dzięki bogu.

Albea

Odp. Jak nie paść i dać sobie radę??

28 listopada 2011

Może po prostu pomyśl, czy warto robić aż tyle jedzenia? Potem człowiek się tylko denerwuje, że tyle się narobił, a potem nie ma tego kto jeść, albo je się to przez kilka dni i już bokiem wyłazi. Może ogranicz liczbę tych potraw, bo ta Twoja lista to jak menu restauracji ;-) siądź wcześniej i zaplanuj co można przygotować już 2-3 dni wcześniej, a co musi być przygotowane w ostatniej chwili, możesz coś ugotować rano i trzymać w leciutko nagrzanym piekarniku żeby było świeże i ciepłe kiedy już przyjdą goście. Nabierzesz wprawy, pierwsza taka wigilia to męka i potworne zmęczenie wieczorem, a to nie o to chodzi, choć każda gospodyni chce dogodzić swoim gosciom. Ale pamiętaj, że to też Święta dla Ciebie, więc przede wszystkim spokój i pogoda ducha, jak będzie o 3 potrawy mniej, to będzie tak samo miło, a Ty będziesz bardziej usmiechnięta i sympatyczniejsza dla gości. Trzymam kciuki za pamiętną wigilię. :-)

Annuar

Odp. Jak nie paść i dać sobie radę??

29 listopada 2011

Zaliczam się do tych, którzy zamiast Tobie radzić jak samemu przygotować taką kolację radzili Tobie by podzielić się pracą z innymi i krytykowali fakt przyjścia Twojej rodziny na gotowe. Może posunęłam się za daleko, ale miałam dobre intencje - wierzę w to co pisałam i żadnej kobiecie nie życzę takich przygotowań jak Twoje. Życzę powodzenia i może podzielisz się po fakcie wrażeniami ?

zonia1

Odp. Jak nie paść i dać sobie radę??

02 stycznia 2012

Ja od lat przygotowuję wigilię na dużo osób i do głowy mi nie przyjdzie,żeby mieć do kogoś pretensje o brak zainteresowania.Najwazniejsza to dobra organizacja,spis potraw.Nigdy nie robię takich ilości,żeby potem jeść przez tydzień,o przepraszam też to przerabiałam.Teraz nie duże ilości każdej potrawy.Jest 12 potraw i nikt głodny nie wyjdzie.Też nie zasiadłabym przy stole gdybym miała pretensję,że to ja nie idę na gotowe.Jeżeli wkładamy w to dużo życzliwości i serca to nie jest to wielkim obciążeniem.U nas jest tak,że śniadanie wielkanocne przygotowuje inna rodzina i też biesiadujemy cały dzien.Jeszcze inna, okolicznościową dużą imprezę.Nie wiem czy bym chciała ,żeby każdy coś tam przynosił.Ja chcę mieć u siebie zrobione po swojemu.Jeśli ktoś mi zaoferuje swoją pomoc to chętnie ją przyjmuję.Nie przychodzi to tak łatwo/trzeba dobrze zaplanować i zorganizować/ale jest fajnie.Pozdrawiam.

Odpowiedz

Kucharzeonline

Maudie

Przepisów: 306

Ocena: 5514

szpileczkii..

Przepisów: 55

Ocena: 265

Roxeta

Przepisów: 0

Ocena: 0

Tradycyjna_..

Przepisów: 2345

Ocena: 14930

Karola2018

Przepisów: 0

Ocena: 0

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń