Forum

KARP

(8)

Pokaż odpowiedź chronologicznie Od najwyższej oceny

Liczba wyświetleń: 106

Odpowiedz

kaciusia

06 grudnia 2009

Zawsze mnie intersowalo,dlaczego akurat karpia jemy na swieta ;) dlaczego jest nasza tradycja?skad to sie wzielo??szukalam na internecie,ale niestety nic nie znalazalm takiego.

Floetka

Odp. KARP

06 grudnia 2009

Gdzieś, już nie pamiętam gdzie, pewnie w jakiejś książce o dawnych obyczajach wyczytałam, że powód był bardzo prozaiczny: bieda. Na droższe ryby nie było przeciętnego człowieka stać, zaś karp łatwo się hodował i było go w stawach mnóstwo, bo to taka "ryba - chwast". Dziś nam zostało przyzwyczajenie.

Z resztą inne dania typowo wigilijne też mają rodowód w chłopskiej biedzie: pierogi z kapustą (kapusta była, w przeciwieństwie do mięsa, tania), grzyby, w końcu zbierane samodzielnie...

Tosca

Odp. KARP

08 grudnia 2009

Tradycja tradycją, ale ja nie lubię karpia. Smakuje mi mułem... Zdecydowanie wolę pstrąga, najlepiej pieczonego lub smażonego w całości! Jest soczysty i aż słodki. Niestety obrzydza mnie oczyszczanie ryb, więc w tym roku (pierwszy raz nie idziemy do rodziców na wigilię) będzie łosoś, kupimy dzwonka i z głowy! ;)

Konto usunięte

Odp. KARP

08 grudnia 2009

Lubię i szanuję polskie tradycje, ale uważam, że zmuszanie się do jedzenia czegoś na siłę jest bez sensu... ;) u mnie w domu też w przyszłości nie będzie karpia, bo mam alergię na ryby, a mój luby nie lubi karpia z tego samego powodu co Tosca. Na szczęście jest dużo innych tradycyjnych potraw i tradycji, które można kultywować :)

Gutka

Odp. KARP

09 grudnia 2009

zeby karp nie smakowal mułem warto go pomoczyc w w odzie z cytrynka ,potem dobrze nasolic i jeszcze skropic sokiem z cytryny,wiem ze taki zamulony to moze zepsuc smak ja np.raz jadłam takiego pstrąga ale się nie zniechęciłam. Karpi absolutnie nie czuć mułem tak samych z siebie to wina tego ze przed wybraniem ze stawu spuszcza sie wode do minimum i sie wtedy tego mułu" opiją"teraz kupowane karpie z wiekszych hodowli sa z betonowych zbiornikow wiec problem z głowy.My własnie dzis wybraliśmy rybki z naszego stawu siatka i będa pyszniutkie swojskie bez mułu.

kaciusia

Odp. KARP

12 grudnia 2009

U mnie w domu karp byl krojony na dzwonki,solony a pozniej na dwa dni byl zostawiany w zimnym miejscu posypany marchewka.dzieki marchewce nie czuc tego szlamu.uwielbiam karpia,zupke z karpia,w galarecie.moj maz niestety nie lubi karpia,zadnej ryby ktora ma osci ;) od razu odsuwa talerz ;)

Panek

Odp. KARP

13 grudnia 2009

Żeby sytuacja była jasna, karp nie jest rodzimą rybą w Polskich wodach, został sprowadzony z Azji.
Karp hodowany był przy klasztorach jako mało wymagająca ryba, z łatwością rozmnażająca się w hodowli, o dużych przyrostach masy, był też mało podatny na choroby (czyli to co wytrzyma podróż i da się rozmnożyć po dotarciu na miejsce).
Karp jest praktycznie wszystkożerny (nasiona, gotowane warzywa, glony, owoce,dżdżownice, owady, roślinność rosnącą w bezpośrednim kontakcie ze zbiornikiem w którym żyje a w skrajnych przypadkach nawet małe rybki) , osobiście nazwał bym go nawet wodną świnią, największe sztuki mają ponad 30kg,
Karp z typowej hodowli karmiony jest peletem, (paszą-granulatem w którego skład wchodzą odpady rybne, i zielsko, jest to typowy rozpychacz po którym ryba tyje jak tucznik) hodowca nie czeka aż ryba naturalnie urośnie, dla tego bardzo często mięso karpia jest nie smaczne, jeśli będziecie mieli do wyboru karpia z hodowli/karpia z odłowów rybackich, weźcie tego z odłowów, gwarantuje 100% lepszy smak i jakość.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Kucharzeonline

Enea80

Przepisów: 0

Ocena: 0

grklon

Przepisów: 3

Ocena: 8

limonka03

Przepisów: 0

Ocena: 0

izaa_a

Przepisów: 511

Ocena: 17569

Berenika55

Przepisów: 0

Ocena: 0

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń