Forum

parówki

(8)

Pokaż odpowiedź chronologicznie Od najwyższej oceny

Liczba wyświetleń: 19

Odpowiedz

kaska333

24 lipca 2010

kiedy widze przepis w ktorym pisze o parowkach to az mnie sciska ludzie jak mozecie takie cos jesc moze jestescie nieswiadomi co sie w nich znajduje, a uwierzcie nic dobrego, czy wy tez tak macie czy tylko ja jestem chora jak slysze parowka??
a to wypowiedz jednego pana ktory pracuje w masarni ktory wie jak sie produkuje to cos nazwane parowka:
nóż średnicy ok 40 cm o obrotach 6000 obr min, ok 120 kW (tak kW!)tnie wszystko (skórę, uszy, szpik z miażdżonych na innej maszynie kości, oczy, wymiona, itp, a również celulozę i odpady) na papkę o konsystencji jogurtu. Do tego dodaje się szereg dodatków wiążących wodę i co najważniejsze, tzw aromat wędzarniczy (ewentualnie inne smaki bekonu sera itp). Potem pakowanie w folię, zaparzanie i do sklepu. Żarcie tłuste, bez wartości i z dużą dawką soli i chemii. Jak już musisz jeść parówki, to dobrej jakości pakowane do słoików. Tam jest potencjalnie więcej mięsa. I jest szansa że takie parówki nie pękną na pół w mikrofali.

Konto usunięte

Odp. parówki

24 lipca 2010

zgadzam się z Tobą 100%, ale zacznij rozbierać na części każdą inną potrawę to wszystko jest szkodliwe...
ja osobiście nie jadam ich codziennie ale tak raz na 2 lata jak zjesz nie umrzesz!!!

Meg_KR

Odp. parówki

24 lipca 2010

No cóż,pewnie i masz rację ale czy te parówki ze słoika to nie ta sama papka?A tak przy okazji to czego się nie ruszy do jedzenia lub picia to jeden wielki chłam.Najlepiej samemu chodować i produkować wtedy wiesz co jesz :)

s1112

Odp. parówki

24 lipca 2010

hmmmm powiadasz, że jesteś chora jak słyszysz o parówkach, zgadza da się w nich znaleźć wszystko, ale tak jest prawie z każdym wyrobem - kiełbasą, serkami topionymi, a o chemii dodawanej do pieczywa lepiej nie wspominać. Bolesna prawda, lepiej nie wiedzieć jak co jest zrobione - smakuje znacznie lepiej. pozdrawiam

Ania21K

Odp. parówki

25 lipca 2010

ja lubię parówki moje dzieci również a że są w nich same okropności których nie chcemy jeść to u nas w sklepie można kupić kiełbaski cielęce które są jak parówki a dużo zdrowsze chociaż dodatki na pewno też mają różne...

annawk

Odp. parówki

25 lipca 2010

coś w tych parówkach jest (prócz kości, uszu, papieru itd...) że ludzie je lubią , ja osobiście nie przepadam ale zjem czasem w postaci hot dog'a, taki mały kulinarny grzeszek :)

annawk

Odp. parówki

25 lipca 2010

a tak przy okazji , kiedys mój znajomy pracował w mleczarni i opowiedział mi ze szczegółami , których Wam oszczędzę proces produkcji sera żółtego - przez 2 lata nie jadłam ,aż w końcu się przełamałam...i nie żałuję :)

biancorossa

Odp. parówki

28 lipca 2010

Jadam parówki i się tego nie wstydzę,chociaż zdarza mi się zrobić pieczeń,czy klops jako wędlinę do kanapek.Myślę,że współczesny człowiek jest wręcz uzależniony od barwników, zagęstników, emulgatorów,aromatów.Trudno znaleźć choćby zwykłe masło,które składałoby się wyłącznie z tłuszczu ze śmietany.Zupki błyskawiczne, jogurty z koncentratem z buraków czipsy o zapachu i smaku mięsa bez grama mięsa..Analizując półki marketów i czytając skład surowcowy napisany maleńkimi na złość literkami trudno zrobić zakupy unikając chemii w pożywieniu..

Odpowiedz

Kucharzeonline

aniapreisner

Przepisów: 0

Ocena: 0

Joanna

Przepisów: 2

Ocena: 137

IwonaMaria

Przepisów: 0

Ocena: 0

Ninchen_67

Przepisów: 0

Ocena: 0

SprytnaChoc..

Przepisów: 579

Ocena: 5474

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń