Forum

Walentynki

(18)

Pokaż odpowiedź chronologicznie Od najwyższej oceny

Liczba wyświetleń: 4

Odpowiedz

biancorossa

11 lutego 2011

Nie da się ukryć-za parę dni wale(n)tynki. W sklepach jak co roku ten sam różowo-czerwony kicz...kubeczki,mydełka,poduszeczki,"zalotna" bielizna, maskotki duże i małe- dobre dla smarkul..,do gimnazjum już nie chodzę ,więc nic z tych rzeczy dla mojego faceta...Komercyjne,obce nam "święto" dość mocno się zakorzeniło,że wprost nie wypada ograniczać się do prostego "kochamciania". Trzeba będzie w jakiś sposób obejść te walentynki. Kulturalnie?Kulinarnie?Rozpustnie? A może wszystko na raz... Obchodzicie,olewacie?

biancorossa

Odp. Walentynki

11 lutego 2011

@jagienka-czyli dwa razy po 15 lat.
Walentynki w szkole- dużo "śmichów-chichów",jakieś drobne intrygi.To były czasy" bravo girl" i "dziewczyny".
A wracając do strony kulinarnej walentynek,szukam właśnie czegoś nowego na tę okazję,koniecznie "wege".

RENIA730

Odp. Walentynki

11 lutego 2011

Jestem za każdym świetem które zbliża ludzi. Co w tym złego, że jeden wieczór spędzicie na cześć miłości, a kolacja nie będzie jak zwykle dożywianiem w pośpiechu, tylko zyska świąteczną oprawę? Co w tym złego, że w umówiony dzień bliscy spotykaja się nad grobami tych co odeszli, a potem przy wspólnym obiedzie powspominają stare czasy? O tym czy święto obchodzimy duchowo, czy pokazowo decydujemy sami. Przecież przyjęcie imieninowe może być popisem portfela, a może też być okazją do fajnego spotkania przyjaciół. Nie buntujcie się przeciwko tytułowi i dacie święta, tylko z morza kiczu i bylejakości wyciągajcie rzeczy, które są dla was ważne i sprawiają wam przyjemność.

nona68

Odp. Walentynki

11 lutego 2011

My również nie obchodzimy Walentynek jako takich tzn.nie kupujemy sobie żadnych czerwonych gadżetów.Ale ,że jest to miłe świeto moim zdaniem ,więc zawsze w tym dniu jest jakaś fajna kolacja z dobrym winem ,a mąż nigdy nie zapomina o jakimś kwiatku.Miłość należy celebrować i dbać o nią każdego dnia nie tylko 14 lutego .W mojej rodzinie zawarto kilka związków małżeńskich właśnie tego dnia i niestety sama data nie wystarczyła......przetrwało tylko jedno małżeństwo.....

Konto usunięte

Odp. Walentynki

11 lutego 2011

Mnie nie zależało specjalnie na Walentynkach, jestem z moim chłopakiem od niedawna i z góry uprzedziłam go, że nie chcę żadnych misiów, pluszowych serduszek i beznadziejnych "komedii" w kinie ;) W zamian za to, stawiamy po prostu na wspólnie spędzany czas. Kupiliśmy sobie zestaw do sushi i będziemy sami, po raz pierwszy, przygotowywać je w domu :) Nawet jak nie wyjdzie zbyt piękne, to nie jest to takie ważne :) Sushi, butelka wina - i jestem pewna, że będzie miło, bez kiczu i tandety :)

Konto usunięte

Odp. Walentynki

11 lutego 2011

Do ostatniego postu-z chlopakiem mozna chodzic w kazdym wieku:)

A jesli chodzi o mnie to juz wiecej musze dodac do tych 15:)Wiec Ty bylas jeszcze w podstawowce a ja to juz od kolegi z klasy dostalam walentynke,ktora skad innat mozna bylo potraktowac powaznie:)Ale na szczescie(albo nieszczescie,trzebaby zainteresowanego spytac o zdanie) dla mojego meza nie potraktowalam...
hihi
Ale czasy byly cudne:)

Konto usunięte

Odp. Walentynki

11 lutego 2011

Mirabelka,jasne trzeba cieszyc sie soba...a jeszcze jak nie ma innej oprawy,typu siusiu cztery razy i pic i jesc...a pozniej o 23 goraczka i wymioty,a jak jeden zacznie to reszta tez...wiec dla mnie jest bez znaczenia co jest w kalendarzu...swietujemy zawsze spontanicznie...wszystko co zaplanowane,zawsze nie wyjdzie:)bynajmniej u nas...hihi
A nawet te rozowe podusie zle nie sa...jakby jeszcze wygodne byly:))hihi

agatasur

Odp. Walentynki

11 lutego 2011

Jagienka czytałam Twój post o listopadowym święcie - ten jak pisałaś o tym, że jesteś w Niemczech. Muszę przyznać, że jesteś bardzo wrażliwą osobą. To oczywiście komplement. Wzruszyłaś mnie.
Ja się tak bardzo cieszę, że w moim życiu nie odszedł ode mnie nikt najbliższy sercu. Tak bardzo się z tego cieszę, a z drugiej strony - boję się już teraz tych chwil.

biancorossa

Odp. Walentynki

11 lutego 2011

Oczywiście,że z chłopakiem można chodzić w każdym wieku-dla 15latki "chodzić z chłopakiem to mus,dla 20-30 latki norma,40ka i dalej poczuje się młodziej mówiąc o swym lubym-mój chłopak-nawet jeśli chłopak już nie młodzieniec.
@agatasur,to zabrzmi banalnie-z dystansu wszystko wygląda inaczej-można uciec od rodziny albo docenić bliskich.
I nadal nie wiem,co ugotować na te walentynki...

Odpowiedz

Kucharzeonline

kulinarnepr..

Przepisów: 153

Ocena: 7517

slodkisenty..

Przepisów: 78

Ocena: 1006

Maudie

Przepisów: 297

Ocena: 5392

wege_garnus..

Przepisów: 0

Ocena: 0

daya-pl

Przepisów: 0

Ocena: 0

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń