Do góry

Newsy

Ludowe zwyczaje

Podczas Wigilii bądźmy szczególnie uważni. Nasze zachowanie będzie miało wpływ na cały kolejny rok, a chcąc zapewnić sobie pomyślność, musimy przestrzegać kilku prostych reguł.

Fot. 123RF/Picsel

Zanim zaczęliśmy świętować Boże Narodzenie, Słowianie obchodzili Święto Godowe w okresie przesilenia zimowego, czyli właśnie po 20 grudnia. Wiele atrybutów współczesnych świąt zachowało się właśnie z tamtych czasów. Należą do nich przede wszystkim potrawy, jakie jadamy podczas wigilii, a także trzymanie pustego miejsca przy stole dla zbłąkanego wędrowca.

Z lampionem na mszę

Święta Bożego narodzenia poprzedza okres adwentu, podczas którego nasi przodkowie musieli przestrzegać zakazu urządzania hucznych zabaw i wesel, a w środy, piątki i soboty nie jedli mięsa, tłuszczów zwierzęcych i nabiału. Uczestniczyli też w mszach roratnich, które tradycyjnie odbywają się o świcie. Mieszkańcy musieli niejednokrotnie przebyć dość długą drogę, aby dotrzeć do kościoła, brali więc ze sobą światło, by rozświetlać ciemności i bezpiecznie dotrzeć na mszę. Do dziś zachował się zwyczaj noszenia lampionów na msze roratnie.

Wysyłajmy kartki

W okresie przedświątecznym nie tylko sprzątamy dom i przygotowujemy się do świąt, wysyłamy również naszym bliskim kartki z życzeniami - pierwszą taką kartkę zaprojektował i wykonał w roku 1846 John Callcott Horsley, angielski malarz. Wywołała ona nie lada kontrowersje, ponieważ przedstawiała grupę postaci, wśród których znajdowało się małe dziecko pijące wino. Horsley nie przejął się jednak opiniami innych, i wkrótce jego kartka obiegła całą Wielką Brytanię a następnie Amerykę, a sam pomysł podbił serca zarówno Brytyjczyków jak i Amerykanów. Od tamtej pory wysyłanie kartek i życzeń świątecznych stało się miłą tradycją, kultywowaną do dziś.

Wiecznie zielone drzewo

Wigilia to nie tylko ostatni dzień Adwentu, ale też dzień poświęcony na przyozdabianie domu. Nasi przodkowie wnosili do domów gałązki drzew iglastych, które symbolizowały życie, miały zapewniać im szczęście i pomyślność. Zwyczaj ubierania choinki pochodzi z Niemiec, gdzie stary pogański zwyczaj nakazywał wnosić do domu wiecznie zieloną gałąź. Choć początkowo Kościół odnosił się sceptycznie do tego rytuału, drzewku nadano później chrześcijańskie znaczenie - łączono je z biblijnym drzewem życia. Ozdoby na choince miały przypominać rajskie owoce, a łańcuchy kuszącego węża. Gwiazda umieszczona na czubku drzewa symbolizuje gwiazdę betlejemską.
Zwyczaj ubierania choinki pojawił się w Polsce na przełomie XVIII i XIX wieku, gdy mieszkańcy Warszawy, wzorując się na pruskich urzędnikach, wprowadzili do swych domów zielone drzewka. W ostatnich latach przyjął się też anglosaski zwyczaj wieszania jemioły pod sufitem. Symbolizuje ona odradzające się życie, a dla mieszkańców i ich gości jest źródłem radości - kiedy dwie osoby spotkają się pod jemiołą, zwyczaj nakazuje, aby się pocałowały.

Strzeż się żółtego siana

Według naszych przodków, tak jak spędzamy Wigilię, tak spędzimy cały następny rok. Jeśli w poranek wigilijny do domu przychodził młody, zdrowy mężczyzna, miało to zapewnić domownikom szczęście i powodzenie w kolejnym roku, złą wróżbą natomiast był wizyta starej, chorej kobiety. Nie powinno się nic pożyczać, bowiem tej rzeczy brakować będzie w domu przez następny rok. Do wieczerzy wigilijnej powinna zasiąść parzysta ilość osób, w przeciwnym razie jednemu z biesiadników grozić będzie śmierć.
Po wieczerzy gospodarze karmili zwierzęta, które tej nocy miały przemówić ludzkim głosem. I biada temu, kto chciał być tego świadkiem! Tylko osoby bezgrzeszne i niewinne mogły usłyszeć rozmowy zwierząt, innym groziła nawet śmierć. W całej Polsce znana była opowieść o gospodarzu, który ukrył się w oborze, aby usłyszeć rozmowę zwierząt. Następnego ranka znaleziono go martwego, a wszyscy twierdzili, że umarł usłyszawszy zwierzęta rozprawiające o jego bliskim pogrzebie.
Po wigilijnej wieczerzy wróżono sobie przyszłość, wyciągając spod obrusa źdźbła siana lub słomy - zielone zapewniały szybką zmianę stanu, przywiędłe - długie czekanie na ślub, a żółte oznaczały staropanieństwo lub starokawalerstwo. Za pomocą ziaren zbóż rzucanych o belki powały, wróżono urodzaj lub jego brak w kolejnym roku, przewidywano również ilość opadów za pomocą krojonej cebuli. A uzyskanie takich informacji było możliwe tylko w Wigilię - noc cudów, kiedy na ziemi zdarzają się rzeczy niespotykane.



Pobierz darmową książkę z 80 przepisami na Boże Narodzenie!



(Aby pobrać książkę, kliknij prawym klawiszem myszki i wybierz "zapisz element docelowy jako...")


Wykorzystano:

Maria Borejszo, Boże Narodzenie w polskiej kulturze, Wydawnictwo W drodze, Poznań 1996
Anna Lubryk, Grzegorz Sieczkowski, Wigilia i Boże Narodzenie. Zwyczaje i przepisy kulinarne, Wydawnictwo Baobab, Warszawa 2006

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń