Do góry

Newsy

Moda na studia kulinarne

Polacy kochają gotować! Tak przynajmniej można stwierdzić biorąc pod uwagę popularność kulinarnych blogów, programów telewizyjnych czy aktywność w social mediach. Trudno się więc dziwić, że chcemy szlifować tę umiejętność pod okiem najlepszych specjalistów i zapisujemy się na odpowiednie warsztaty. Studia kulinarne przeżywają teraz istne oblężenie!

Co tydzień ponad 2 miliony Polaków śledzi zmagania uczestników emitowanego w TVN programu „Master Chef". Najpopularniejsze blogi kulinarne mają po kilkaset tysięcy czytelników. W 2016 roku jednym z najpopularniejszych instagramowych hasztagów było #mniam - użyto go aż 444 tysięcy razy! Codziennie na Instagramie możemy obserwować morze, mniej lub bardziej udanych, fotek z oznaczeniem #foodporn. Lubimy oglądać, jak inni przygotowują piękne (i pewnie pyszne) dania, ale i sami staramy się pracować nad techniką, poznawać egzotyczne smaki i coraz śmielej eksperymentujemy w kuchni.

Ucz się u najlepszych!

Wszyscy, którzy chcą zostać szefami kuchni, kreatorami smaku i stylu, krytykami kulinarnym czy zawodowymi kucharzami mogą wybrać regularne studia kulinarne. Taki kierunek otwarto niedawno na jednej z warszawskich uczelni. Jeżeli jednak gotowanie jest pasją, a nie sposobem zarabiania na życie, dużo lepszym wyborem jest zapisanie się na kurs w studiu kulinarnym. W Polsce znaleźć można już dziesiątki miejsc, w których kulinarni mistrzowie chętnie dzielą się swoją wiedzą. Ich oferta jest bardzo rozbudowana: od kuchni molekularnej, przez azjatycką, afrykańską po polską. Można śmiało wybierać.

Jak rozpoznać, które studio będzie odpowiednie? - Decydując się na wynajęcie studia kulinarnego należy zwrócić szczególną uwagę na wystrój i atmosferę miejsca, na kucharza prowadzącego i tematykę warsztatu, oraz na jakość produktów na bazie których uczestnicy gotują - radzi Ewa Śleszyńska, właścicielka studia „The Plate". - Ważna również jest lokalizacja - dodaje.

Pomysł na prezent i integrację

Polacy przekonują się, że prezent nie zawsze musi być „namacalnym" przedmiotem. Chętniej obdarowujemy się karnetami na różne zajęcia czy voucherami na kursy (także na te organizowane przez studia kulinarne). Modę na gotowanie zauważyli także właściciele firm i działy HR, które coraz częściej wybierają studia kulinarne na miejsce imprez organizowanych dla pracowników. - W naszym studiu najpopularniejsze są integracyjne spotkania firmowe oraz urodziny - wyjaśnia Anna Grabowska, właścicielka „The Plate". - To ciekawa opcja na wspólne spędzenie czasu i rozwinięcie swoich umiejętności. Bardzo ważnym atutem jest też wygoda - goście przychodzą do studia, bawią się w zamkniętym gronie, w rodzinnej atmosferze, a nie muszą się martwić o zakupy, przygotowanie, sprzątanie i to czy im się uda - dodaje Grabowska.

Wspólne gotowanie łączy!

W odróżnieniu od blogów, książek kucharskich czy programów telewizyjnych, nauka w studiu kulinarnym jest polem wymiany wzajemnych doświadczeń. Tutaj można nie tylko wysłuchać porad doświadczonego eksperta, ale i podejrzeć, co robią inni, bardziej doświadczeni kursanci. Co ważne, prowadzący zajęcia mistrz jest cały czas do dyspozycji i można zadawać mu niezliczoną ilość pytań. Kurs w studiu kulinarnym to integracja, przełamywanie barier, poznawanie innych smaków i nowych kuchni. Poznawanie nowych ludzi. Zdobywanie nowych doświadczeń - podsumowują właścicielki „The Plate".

 

Weź udział w konkursie i wygraj vouchery na warsztaty w studiu The Plate

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń