Do góry

Książki

Nie tylko sushi

"Każde ziarno ryżu ma swą twarz"To, że sushi podbiło świat jest oczywiste. Ci, którzy podróżują mogą się o tym przekonać. Bez względu na to, czy jest się w Londynie, Nowym Jorku czy Warszawie. Wszędzie zaprasza cię do środka sieć restauracyjek czy dużych restauracji, przyciąga reklamą, jadłospisami, obiecuje niepowtarzalny smak i zapewnia, że prędzej czy później zawitasz tu ponownie, bowiem pierwsze doznania twojego podniebienia okażą się tak cudowne, że nie dadzą o sobie zapomnieć. Zadziałają jak narkotyk.

Nad tym, żebyś tak właśnie się poczuł, żebyś zatęsknił i stał się smakoszem tej interesującej potrawy, czuwają mistrzowie kuchni, choć nie tylko. Równie dobrze w londynskim Sushi Wasabi możesz posmakować różnego rodzaju nigiri,sashimi czy hosomaki, które zostały wyprodukowane przez roboty. Tym samym ta atrakcyjna japońsja potrawa została potraktowana jak pizza, zapiekanka czy hot dog. Nie zmienia to faktu, że to niby danie, czy niby przekąska z dnia na dzień staje sie coraz bardziej popularna. U nas też, bowiem powstają coraz to nowe lokale sushi, nawet tam, gdzie byś się tego nie spodziewał, z dala od centrum, na peryferiach metropolii, czego najlepszym dowodem może być choćby Warszawa. Dzieje się tak dlatego, że sushi jest atrakcyjne smakowo i estetycznie. Do tego stopnia jest kolorowe, że nawet przeciwnicy takiego jedzenia nie odmówią sobie sobie tej przyjemności,
by popatrzeć i posmakować. Niektórzy z nich, dzieki właśnie tej barwności, stają się miłośnikami japonskiego przysmaku.
Odmian tej potrawy jest sporo, obowiązkowo ryż, ryba, owoce morza, począwszy
od ośmiornicy, krabów, małż, przegrzebek czy krewetek, po smażone tofu, kiszoną rzepę, przeróżne warzywa, szaragi, liście bambusa, płatki imbiru czy kłącza lotosu.
Sushi może bya potrawą złożoną i na jeden kęs, jest dla tych którzy chcą posiedzieć
i posmakować, i dla tych, którzy się spieszą. Może być ostre lub bardzo delikatne,
bez specjalnych dodatków i z dodatkami. Nie zawsze króluje ryba, bo podstawą
jest ryż. Jego przyrządzanie to specjalny rytuał. Czesto jest wachlowany, by nabrał blasku,
do niego też dodaje sie octu ryżowego czy cukru. I pomyśleć, klasyczne japonskie sushi opiera się na jednym smaku. Wymyślił to Hanaya
Yohei, który żył w XIX wieku. To on usystematyzował te potrawy, wymyślił nowe gatunki. Ten mistrz kuchni zadbał o nasze podniebienia. Zawdzięczamy mu właściwie wszystko. Rzecz nie dotyczy bowiem tylko smakowania, ale wspomnianych już wcześniej doznań estetycznych. W Japonii mówi się, że najpierw je się oczami, a dopiero potem jezykiem.
W przypadku sushi sprawdza się to idealnie. Pamiętajmy o tym wykonując potrawy
wg zamieszczonych w tym wyborze przepisów na maki,
nigiri, temaki, uramaki, sashimi czy inne japońskie 183 potrawy.
Andrzej Żmuda

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń