Do góry

Newsy

Pięć sposobów na wykorzystanie resztek jedzenia

W większości polskich domów po świętach lodówki pękają w szwach. Wędliny, sery, resztki pieczeni, sporo pieczywa - zdarza się, że produkty te trafiają do kosza, chociaż nie są zepsute i można je ponownie wykorzystać do przygotowania smacznych i sycących dań. Jak to zrobić? Chętnie podpowiemy!

Pomysł nr 1: Bigos
Polacy uwielbiają proste i pożywne dania jednogarnkowe. Dlatego aromatyczny bigos czy sycący gulasz to doskonały sposób na wykorzystanie resztek! Jeśli po świętach zostało ci sporo mięsa i wędlin, stwórz na ich bazie wyśmienite, tradycyjne danie. Dobrej jakości wołowina czy wieprzowina, duszona przez kilkanaście minut na wolnym ogniu, świetnie komponuje się z aromatem kiszonej kapusty. Wystarczy pokroić mięso na mniejsze kawałki, a do naczynia z kapustą wrzucić np. marchewkę, paprykę, główkę cebuli (zawsze jest pod ręką!). Dodaj też lekko podsmażony lub wędzony boczek albo pokrojoną w kostkę wędlinę, która nie nadaje się już na kanapkę. Całość można doprawić przecierem pomidorowym.

Pomysł nr 2: Sałatki

Właściwie każde warzywo możesz wykorzystać do przygotowania pysznej sałatki. Z wyłowionej z rosołu włoszczyzny stwórz zdrowy, warzywny mix. Wystarczy urozmaicić jego smak dodając puszkę kukurydzy, kilka pokrojonych w kostkę ogórków konserwowych i połączyć wszystkie składniki majonezem. Paprykę, cukinię lub marchewkę możesz pokroić w grubsze plasterki i wrzucić na chwilę do piekarnika z funkcją grillowania. Tak podpieczone produkty dopraw naturalnym sosem vinegret - przekąska na wieczór gotowa! Muszki owocówki polują na słodkie owoce? Umyj i obierz to, co zostało, pokrój w małe kawałeczki i zalej galaretką. Po stężeniu pyszny deser, który możesz urozmaicić bitą śmietaną, jest gotowy!

Pomysł nr 3: Zapiekanki

Co zrobić, by sucha bułka czy twarda jak kamień bagietka nie wylądowały w koszu? Rozwiązanie jest proste i szybkie. Podsmaż na patelni kilka pokrojonych pieczarek, paprykę i cebulę. Wyschnięte pieczywo podziel na części i nałóż na nie wcześniej przygotowany farsz. Na wierzch połóż wędlinę i plasterek sera żółtego. Tak przygotowane zapiekanki włóż do piekarnika na około 10 minut. Nieświeży chleb można przeznaczyć na grzanki do zup, a na śniadanie pojedyncze kromki obtoczyć jajkiem, doprawić ulubionymi przyprawami i usmażyć na patelni.

Pomysł nr 4: Pierogi

Farsz do pierogów możemy przygotować właściwie ze wszystkiego. Wystarczy zmielić wędliny lub pieczone mięso, doprawić pieprzem i solą, związać małą ilością oleju lub jajkiem. Aby urozmaicić nieco smak, możesz dodać suszone grzyby lub kiszoną kapustę. Pierogi można również nadziewać duszonymi na bulionie i pod przykryciem warzywami. Świetnie nadają się do tego papryka, seler, pietruszka lub por.

Pomysł nr 5: Mielone z dodatkami

Tradycyjne mielone nadal cieszy się dużą popularnością wśród Polaków. Możesz je przyrządzić wykorzystując to, co zostało w lodówce po dużej imprezie - resztki wędlin, kurczaka z rosołu i ugotowane na miękko warzywa. Oryginalnym pomysłem jest również przygotowanie mielonego z całym, ugotowanym jajkiem w środku. Wystarczy otoczyć je dobrze doprawionym mięsem i usmażyć. Zaskoczenie gości gwarantowane!

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (3)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

gochna55 20 kwietnia 2018 Hmm, ciekawy wpis - matrixgk, ale jak widać nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, WYRAŹNIE tytuł wskazuje na wykorzystanie resztek jedzenia. Jak gotować bigos to każda gospodyni wie i ma swój przepis ale wie również jak wykorzystać "resztki". Dla mnie to całkiem dobry przykład, tak robiły moja Babcia, Mama robię ja i moje dzieci. Moja Babcia zmarła 33 lata temu w wieku 90 lat, moja Mama pół roku temu w wieku 91 lat i każda z nich mówiła "grzechem jest wyrzucać jedzenie, a dobrą gospodynię poznaje się po tym, że z "niczego" potrafi zrobić dobre i smaczne jedzenie". Tak przygotowaną kapustkę może i na wyrost nazwano "bigosem", ale nie znaczy to, że taka kapusta plus ziemniaki to "oszczędny" obiad. I mogę napisać z dużą dozą pewności, że w niejednym domu tak się wykorzystuje "resztki". Mogę jeszcze dodać, że jak zestarzeje się nam pieczywo - wystarczy lekko zmoczyć wodą, włożyć do piekarnika i odświeżyć albo zetrzeć na bułkę tartą. Mam nadzieję, że wiesz co nazywano "bigosem" w staropolskich czasach, jeśli nie - poczytaj. Bardzo ciekawy artykuł i polecam gospodyniom brać z niego przykład. Od siebie dodam jeszcze, że można z takich resztek po dodaniu warzyw, przypraw zrobić świetne pasty do pieczywa. Najwyższy czas abyśmy prezentowali i promowali na forum SMAKERA takie przepisy. Warto!

0 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

babciaaneczka 20 kwietnia 2018 Święta racja, dobry bigos to potrawa droga i jest gotowany na wyjątkowe okazje, a nie jakieś tam zrzutki, o nie...

0 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

matrixgk 24 kwietnia 2017 Wiedziałem, że wśród propozycji będzie "bigos".
Robię bigos od lat, wszystkim, którzy go próbowali smakuje BARDZO. Ale mam jedną zasadę - nigdy nie dodaję resztek. Żadnych ususzonych "dupek" z szynek czy kiełbas, żadnych niezjedzonych kawałków pieczeni (może jeszcze z sosem?), żadnych kotletów (w tym mielonych, hahaha...), żadnych rozlazłych kurczaków (trzeba być hitlerowcem by wpaść na pomysł "kurczak do bigosu").
Dobry bigos gotuje się z rzeczy ŚWIEŻYCH. Świeże mięso (wołowina i wieprzowina 50/50), świeże boczek i kiełbasa ew. kawałek słoniny. Świeże, czyli niezeschnięte, nieobślizgłe i niezzieleniałe.
Jadałem już takie "bigosy" walące ścierą, a raczej udawałem że je jem, żeby nie robić afery. Dziękuję bardzo.

39 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń