Do góry

Newsy

Poświąteczne zapasy – jak je zużyć, by niczego nie wyrzucić?

Przygotowując się do świąt robimy zwykle spore zapasy jedzenia, które – niestety – w trakcie bożonarodzeniowych spotkań z bliskimi nie zawsze udaje się zjeść do ostatka. Nie oznacza to jednak, że artykuły spożywcze, które kupiliśmy przed Wigilią, będziemy musieli wyrzucić do kosza. Przeciwnie! Przecież można je jeszcze z powodzeniem wykorzystać w kuchni, przygotowując smaczne, sycące i aromatyczne dania.

Pomidorowo-paprykowe leczo z dodatkiem kiełbasy to znakomity sposób na wykorzystanie produktów, które zostały nam po świętach /123RF/PICSEL

Leczo w duchu „zero waste"

Dla tej potrawy nie znalazło się co prawda miejsce pośród tradycyjnych wigilijnych potraw, ale Polacy bardzo często łączą i kojarzą ją ze świętami. Chodzi o leczo na bazie kiełbasy, papryki i pomidorów. I nic dziwnego: to przecież danie proste i szybkie w przygotowaniu, a jednocześnie - niezwykle aromatyczne i smaczne. Aby je przygotować, wystarczy spędzić w kuchni zaledwie pół godziny. Potem pozostaje je doprawić do smaku z użyciem ulubionych przypraw. Tylko tyle trzeba, aby składniki, których nie zdążyliśmy zjeść w święta, wykorzystać w pomysłowy sposób. Nie mamy wątpliwości, że takie danie zaspokoi apetyty wszystkich domowników!

Do przygotowania leczo proponujemy wykorzystać warzywa, które kupujemy na święta w tak dużych ilościach, że z pewnością coś pozostanie w naszej spiżarni: cebulę i czosnek. W naszym przepisie wykorzystaliśmy również kiełbasę podwawelską Sokołów, która nada całej potrawie nieco wędzonego, czosnkowego aromatu.

Składniki:

  • jedna duża cebula (lub trzy małe cebule)
  • 4 ząbki czosnku
  • jedna cukinia
  • 3 słodkie papryki
  • kiełbasa podwawelska Sokołów
  • 3-4 puszki pomidorów (bez skórki)
  • słoik koncentratu pomidorowego (80 g)
  • sól, pieprz
  • papryka w proszku ostra
  • papryka w proszku wędzona
  • (opcjonalnie) pietruszka do serwowania
  • olej do smażenia

Przygotowanie:

1. Cebulę obieramy i kroimy w piórka lub w grubszą kostkę. Czosnek obieramy z łupin i dość drobno siekamy. Cukinię myjemy i kroimy w grube półtalarki. Paprykę myjemy, kroimy w paski, gniazda nasienne razem z ogonkiem wyrzucamy. Aby danie prezentowało się lepiej i barwniej, możemy sięgnąć po papryki w trzech różnych kolorach. Kiełbasę podwawelską, kroimy w średniej grubości talarki lub w półtalarki.

2. Na patelni rozgrzewamy olej, po czym wrzucamy na niego cebulę i czosnek. Gdy cebula z czosnkiem zeszklą się i odrobinę nabiorą koloru (uwaga: czosnek nie powinien się przypalić, bo zrobi się gorzki!), dodajemy pokrojone wcześniej warzywa: cukinię i paprykę. Wszystko dusimy razem do momentu, w którym cukinia „puści" wodę.

3. Po 5-10 min. wrzucamy na patelnię pomidory z puszki i dodajemy całą zawartość słoika z koncentratem pomidorowym. Wszystko dusimy przez kolejne 15-20 min., mieszając co jakiś czas i pilnując, aby nic nie przywarło do dna patelni. Po tym czasie dodajemy pokrojoną wcześniej kiełbasę podwawelską.

4. Na koniec wszystko doprawiamy do smaku: solą, pieprzem, ostrą papryką i papryką wędzoną. Opcjonalnie możemy też sięgnąć po kumin (kmin rzymski), imbir oraz inne przyprawy.

5. Przed podaniem, porcje leczo możemy oprószyć poszatkowaną drobno natką pietruszki.

Kremowa kartoflanka, dzięki której nic się nie zmarnuje

Krem z ziemniaków i warzyw, podany z dodatkiem kruszonki z wędzonego boczku, przypadnie do gustu każdemu domownikowi /123RF/PICSEL

To kolejny przepis, który przygotujemy szybko i bez większego wysiłku, a co najważniejsze: z użyciem składników, które zostały nam po świątecznych spotkaniach z rodziną i bliskimi. Tym razem proponujemy zupę-krem z ziemniaków, cebuli, czosnku i warzyw korzeniowych: selera i pietruszki. Tym, co świadczy o jej wyjątkowości, są dodatki, których użyjemy do dekoracji. Zachęcamy, aby z wędzonego boczku, który został nam po świętach, zrobić chipsy lub kruszonkę do posypania zupy. Możemy również sięgnąć po resztki świątecznej ryby. Jeśli mamy tylko pod ręką niezjedzoną porcję makreli, karpia, sandacza lub dorsza, to śmiało możemy z niej skorzystać, aby jeszcze piękniej przystroić talerz.

Kruszonka z boczku, kleks kwaśnej śmietany i odrobina smażonej czy pieczonej ryby zdecydowanie odmienią oblicze klasycznej kartoflanki, czyniąc z niej danie wyjątkowe. Szczególnie, że w naszym przepisie uwzględniliśmy również gałkę muszkatołową i ostrą paprykę, które podkręcą jej smak i nadadzą jej wyrazistości.

Składniki:

  • boczek surowy wędzony Sokołów
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 cebule średniej wielkości
  • 2 pietruszki korzeniowe
  • seler korzeniowy
  • 1 kg ziemniaków
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • papryka w proszku (ostra)
  • śmietana 18-procentowa
  • (opcjonalnie) ryby, która została nam po świętach
  • 1 litr wody lub bulionu warzywnego

Przygotowanie:

1. Wędzony, surowy boczek kroimy w paski lub niewielką kostkę i podsmażamy na rozgrzanej patelni. Gdy się zarumieni, ściągamy go z patelni i odsączamy na ręczniku papierowym.
2. Cebulę obieramy i kroimy w piórka lub w grubszą kostkę. Czosnek obieramy z łupin, kroimy w cienkie plastry. Tak przygotowany czosnek i cebulę smażymy na tłuszczu, który wytopił się z boczku. Warzywa muszą się zeszklić, ale nie zbrązowieć (pamiętajmy, że czosnek staje się wtedy gorzki i nieprzyjemny w smaku).
3. Pietruszkę, seler i ziemniaki obieramy, opłukujemy i kroimy w dowolny sposób: w kostkę lub plasterki średniej grubości.
4. Cebulę, czosnek, pietruszkę, ziemniaki i seler przekładamy do dużego garnka, a następnie zalewamy wodą lub bulionem. Całość gotujemy tak długo, aż wszystkie warzywa zmiękną (ilość płynu możemy w trakcie gotowania uzupełnić, zwłaszcza jeśli zacznie go ubywać).
5. Gdy warzywa zrobią się miękkie, blendujemy je dokładnie na gładką, kremową masę, którą doprawiamy do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową i mieloną, ostrą papryką.
6. Zupę podajemy z kleksem śmietany i kruszonką z boczku. Jeśli po świętach została nam wędzona, smażona lub pieczona ryba - makrela, karp, sandacz lub dorsz - możemy ją rozdrobnić widelcem i również dodać do zupy.

Wymienione przepisy to naturalnie nie jedyny sposób na wykorzystanie resztek świątecznych dań. Jak jeszcze możemy zużyć resztki bożonarodzeniowych przysmaków?

Jeśli przeliczyliśmy się z ilością farszu do pierogów, nadmiar możemy zamrozić... bądź wykorzystać jako nadzienie do schabu. Kawałki szynki pokojone w kostkę świetnie sprawdzą się jako dodatek do sylwestrowej sałatki. Po świętach zostało pół miski jarzynowej? Ten świąteczny klasyk zyska nowe życie jako roladki owinięte plastrami szynki, np. Naturrino. Jeśli szukamy pomysłu na wykorzystanie nadmiaru wędlin, naszymi sprzymierzeńcami są wszelkiego rodzaju zapiekanki, tarty i quiche, natomiast pasztet nabierze nowego wyrazu po zalaniu galaretką żurawinową.

Artykuł powstał we współpracy z marką Sokołów.

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń