Do góry

Przekąski Przepis na:

ciasto szczęścia Herman

ciasto szczęścia Herman

Autor: anetas197601

Przepisów i artykułów: 255 Ocena: 6983

Dodano: 24.03.2013

Odsłon: 34889

przepis znalazłam na strychu w starych szpargałach - pamiętam jak miałam może 13 lat i mama przyniosła z pracy przepis i słoiczek z Hermanem :)))) To był chyba jeden z pierwszych łańcuszków szczęścia :)))

Składniki

  • Na początek:
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki
  • 5 dzień: 1 szkl. mleka, 1 szkl. cukru, 1 szkl. mąki
  • 10 dzień: 1 szkl. mleka, 1 szkl. cukru, 1 szkl. maki
  • do właściwego ciasta:
  • 3 całe jajka
  • 1 szkl. mąki
  • 3/4 szkl. oleju
  • cukier waniliowy
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
> 6 os. > 60 min średnie przystępne

Przygotowanie

  1. Aby Herman się udał i nie zepsuł trzeba przestrzegać zasad. Herman nie lubi metalu, należy go mieszać drewnianą łyżką, przechowywać w temperaturze pokojowej.

  2. Pierwszy dzień lekko wymieszać w misce 1 szkl. mleka, 1 szkl. cukru, 1 szkl. mąki. Zostawić go w spokoju, przyzwyczajając do otoczenia.

  3. 2, 3, 4 dzień mieszać go raz dziennie.

  4. 5 dzień Herman jest głodny, więc go karmimy. Dodajemy 1 szkl. mleka, 1 szkl. cukru, 1 szkl. mąki, lekko mieszamy.

  5. 6, 7, 8, 9 dzień mieszamy go raz dziennie.

  6. 10 dzień "Święto Hermana" trzeba go nakarmić dodajemy te składniki co w 5 dniu, lekko mieszamy. Następnie dzielimy Hermana na 4 części -3 części rozdajemy dobrym ludziom na szczęście, a do 4części dodajemy 3 jajka, 1 szkl. mąki, 3/4 szkl. oleju, cukier waniliowy, 2 łyżeczki proszku do pieczenia. Wszystko razem dokładnie i lekko mieszamy i przekładamy do przygotowanej keksówki. Pieczemy w temp. 180 stopni ok 45 minut.

  7. Herman liczy sobie 23 lata (w tamtych czasach tak było napisane). Przynosi szczęście na długie lata. Jedząc ciasto całą rodziną, myśl o swoich życzeniach.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (14)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

gochna55 09 października 2017 To ciasto ma ponad 30 lat. Nie jadłam go dobre 15 lat, tak jakoś zginęło "śmiercią naturalną". Koniecznie upiekę i rozdam zaczyn. Za moich czasów nazywało się "ciasto szczęścia" lub "anielskie ciasto".

0 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

lili_anna 21 października 2013 A JA CZYTALAM ZE DO PIERWSZEGO ZACZYNU NALEZY DODAC DROZDZY. PRZEPRASZAM -CZY TY MOZE NIE ZAPOMNIALAS O NICH ? Odpowiedzi: 1 ▼

0 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

anetas197601 05 kwietnia 2013 w zasadzie jak podzielisz zakwas to z jednej części wyrabiasz już ciasto a resztę rozdajesz więc można by z tego rozdanego zakwasu zrobić ciasto, ale wtedy nie będziesz miała już tych części do rozdania. Ja jedną część piekę, a drugą część zostawiam na później w lodówce, rozdaję tylko 2 części. Jak tą część wyciągnę z lodówki to karmię od początku jak jest w przepisie, chociaż można by z tej części zrobić już ciasto ale wtedy nie będzie już do podziału ani na później. Mam nadzieję, że Ci pomogłam w razie wątpliwości służę pomocą :))) Pozdrawiam

1 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

MartaJot 04 kwietnia 2013 Witam. Wszędzie szukałam tego przepisu i bardzo się cieszę, że go w końcu znalazłam. Mam jednak pytanie, czy jeśli rozdam zakwas, to obdarowani mają od razu piec ciasto, czy dalej je karmić? Pytam też dlatego, że nie jestem pewna czy będę miała komu rozdać to ciasto i zastanawiam się też czy ja mogę to hodować dalej czy raczej nie można go przechowywać.

6 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

MartaJot 04 kwietnia 2013 Szukałam tego przepisu, szukałam, szukałam i nie znalazłam! Aż tu nagle natknęłam się na ten wpis :))) Pamiętam smak tego ciasta i bardzo chciałam je upiec. Biorę się za warzenie :) Zastanawiam się tylko, jak rozdam te pozostałe części ciasta, to ludzie mają z nich piec od razu, czy raczej też dokarmiać, czekać, itp. ? Pytam też dlatego, że nie wiem czy będę miała komu je rozdać i czy w takim razie mogę ten zakwas przechowywać i jak Herman zostanie zjedzony, to znów piec z tego co już wyhodowane?

6 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

Zazula1 27 marca 2013 Moja mama kiedyś też piekła to ciasto przez jakiś czas ale szczerze przyznam,ze nie pamiętam jak smakował.Sama myśl,że karmi się go a potem dzieli nim z rodziną i przyjaciółmi zachęca do cierpliwości,dzięki za przepis,pozdrawiam i 5 :)

1 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

anetas197601 25 marca 2013 Dziękuję bardzo :) w zasadzie po tylu latach nawet nie pamiętałam jak smakuje ale ciasto wyszło pyszne zniknęło w mig, następnym razem zrobię większą porcję :)) Podzieliłam się zakwasem z moją 8-letnią siostrzenicą, która stwierdziła, że ma teraz "zwierzątko z ciasta, które musi karmić" :DDD

1 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

Maudie 25 marca 2013 Dawno temu moja koleżanka poczęstowała mnie takim łańcuszkowym ciastem a potem i ja piekłam:)

2 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

sereberko80 24 marca 2013 hehe znam doskonale ten przepis ... zakwas przekazywany z ręki do ręki, piekłyśmy z mamą do znudzenia :-) ale daaaawno już go nie jadłam, był bardzo dobry :-)

0 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

madera 24 marca 2013 Przepis rewelacja. Takiego jeszcze na smakerze nie było. Herman wygląda super :-)))

2 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń