Do góry

Dania główne Przepis na:

Dorsz w sosie mirabelkowym.

Przepis dnia 2013-11-26
Dorsz w sosie mirabelkowym.

Autor:

Przepisów i artykułów: 241 Ocena: 8232

Dodano:

Odsłon: 4960

Dorsz w sosie mirabelkowym lub śliwkowym, ten oryginalny przepis pochodzi z książki KUCHNIA POLSKA Ewy Aszkiewicz w mojej aranżacji:):):) Wiesiu będziesz miała w czym wybierać:)

Składniki

  • Składniki dla 4 osób: 4 filety z dorsza
  • duża cebula
  • mleko do wymoczenia filetów
  • olej lub oliwa
  • 1 litr dojrzałych mirabelek lub śliwek (miara bez pestek)
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 goździki
  • szczypta cynamonu
  • szczypta utartej gałki muszkatołowej
  • cukier i sok z cytryny do smaku
  • łyżka płynnego miodu
3-4 os. 30 min średnie przystępne

Przygotowanie

  1. To są składniki oryginalne ja podam moją wersję dla jednej osoby bo taką robiłam, a w nawiasach oryginalną wersję.
    Filety przekładamy krążkami cebuli, układamy w głębokiej salaterce, zalewamy zimnym mlekiem, odstawiamy w chłodne miejsce na godzinę lub nieco dłużej (tak samo w wersji oryg.).

  2. Przygotowujemy sos: owoce u mnie pełna garść gotujemy w wodzie z cukrem, gdy będą miękkie, przecieramy przez sito.
    Do musu dodajemy najdrobniej posiekany czosnek ,malutki ząbek (oryg. 3), odrobina miodu, przypraw, całość przez chwilę gotujemy - sos powinien mieć piękny kolor w zależności jakich użyjemy mirabelek:), aksamitną konsystencję i słodko - pikantny smak z przeważającą nuty słodyczy.

  3. A teraz moja wersja podania: Osuszonego jednego fileta posypujemy obficie przyprawą do ryb i razem z warzywami układamy na płytce do gotowania na parze. Parujemy około 15 minut pamiętając by warzywa też dobrze posypać solą i pieprzem.
    Wykładamy nasze warzywa i rybę na talerz kropimy sokiem z cytryny i polewamy naszym sosem.


  4. Resztę filetów czyli wersja dla reszty rodziny, oprószyłam delikatnie mąką( w oryg. nie ma mąki) posypałam obficie przyprawą do ryb i smażymy na gorącym tłuszczu, rumieniąc z obu stron. Usmażone wykładamy na talerze zalewamy gorącym sosem. Podałam z frytkami i smażoną cebulką z mleka w którym moczyła się ryba.
    Tak wyglądała danie do zdjęcia ale już po, została obficie polana sosem tatarskim i keczupem by nie było czuć sosu mirabelkowego :D:D
    W książce Pani Ewa poleca podawać z makaronem lub ugotowanym na sypko ryżem i zieloną sałatą, ale to kwestia naszego smaku.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (4)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

Konto usunięte 23 listopada 2013 Dzięki Ci Aniu za ten przepis, rybka wygląda obłędnie i faktycznie mam do wyboru dwie wersje i obie zapowiadają się wyśmienicie :)
Nie będę się zastanawiać, zrobię po trochu z każdej, jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam gorąco :))
Odpowiedzi: 1 ▼

3 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń