Do góry

Przetwory Przepis na:

fit sos boloński - gotowe danie na przechowanie

fit sos boloński - gotowe danie na przechowanie

Autor:

Przepisów i artykułów: 254 Ocena: 2041

Dodano:

Odsłon: 1546

prosty sposób na domowego gotowca do ryżu, makaronu lub dodatek do dań głównych (mięs, zapiekanek, placków, tortilli), przepis jest na 4-5 słoików 500ml -zależy od mięsistości pomidorów

Składniki

  • Pomidory - 5 kg (gruntowe, mięsiste)
  • Cebula biała - 2 szt duże
  • czosnek - 2 ząbki
  • oregano - 2 łyżeczki
  • bazylia - 1 łyżeczka
  • papryka słodka (przyprawa) - 1/2 łyżeczki
  • sól - 1/2 łyżeczki pieprz - 1/2 łyżeczki
  • oliwa z oliwek deep frying - 1 łyżka
  • czyste wyparzone gorące i suche słoiki 500 ml z szczelnymi zakrętkami - 5 szt
> 6 os. 60 min łatwe tanie

Przygotowanie

  1. Pomidory wrzucam na wrzątek na 1 minutę, wyjmuję łyżką cedzakową i zdejmuję skórkę z takich jeszcze mocno ciepłych - wtedy jest najszybciej i odchodzi w jednym kawałku.

  2. Pomidory kroję na połówki, od razu odcinając zieloną szypułkę.
    Wyciągam szypułkę odwracając pomidor szypułką do dołu, nad jakąś miseczką - w ten sposób wypadają także pestki z otaczającym je płynem i uzyskuję sam miąższ.

  3. Na dnie dużego szerokiego garnka rozgrzewam oliwę i wrzucam posiekaną w kostkę cebulkę i czosnek z solą i pieprzem. Mieszam nieustannie do zeszklenia, uważam, żeby nie przypalić, bo gorzki smak przypalonego czosnku zespułby całą potrawę.

  4. Pomidory niedbale kroję w duże kawałki i wrzucam do garnka z rozgrzaną oliwą cebulką i czosnkiem.
    Dodaję resztę przypraw. Zagotowuję - do wrzenia - 5 minut.
    Pomidory trochę się rozpadają, więc mieszam delikatnie, bo lubię kawałki pomidorów w sosie.
    Gotowe do jedzenia lub przechowania na zimę :)

  5. Słoiki trzymam w tym czasie w nagrzanym do 120 stopni piekarniku.
    Do gorących słoików nakładam sos. Pilnuję by "zakręcadła" czyli gwinty słoików i zakrętki były idealnie czyste i suche - używam papierowych ręczników.

    Każdy słoik zakręcam od razu po nałożeniu sosu, odwracam do góry dnem i zostawiam do wystygnięcia. Na całą noc. Potem tylko etykietki i do domowej piwniczki :)

    Kilka obiadów w 10 minut zimą gwarantowanych ! gotowych, domowych i zdrowych. Polecam :))

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń