Do góry

Desery Przepis na:

Kremowy sernik z malinami

Kremowy sernik z malinami

Autor:

Przepisów i artykułów: 245 Ocena: 1911

Dodano:

Odsłon: 4682

Słodka, mazista masa serowa cudnie kontrastuje ze słodko-kwaśnym malinowym glutkiem. Całość robi niesamowite wrażenie, tak smakowe, jak wizualne. Za każdym razem, gdy wyciągałam sernik z lodówki, wszyscy obecni robili wielkie, głodne oczy. Polecam zatem ten wypiek tym, którzy tak, jak ja uwielbiają tuczyć wszystkich naokoło (włączając w to siebie).

Składniki

  • masa serowa:
  • 1kg twarogu sernikowego
  • 4 jajka
  • 230g cukru
  • 1 opakowanie (16g) cukru wanilinowego
  • 2 opakowania (40g każde) budyniu waniliowego
  • odrobina masła do posmarowania folii i tortownicy
  • polewa:
  • 230g jogurtu typu greckiego
  • 10g cukru
  • malinowa frużelina:
  • ok. 300g mrożonych malin
  • 50g cukru pudru
  • 20g mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki wody
  • dodatkowo:
  • garść świeżych malin na wierzch (opcjonalnie)
> 6 os. > 60 min średnie przystępne
Reklama
Reklama

Przygotowanie

  1. TORTOWNICA

    Przygotowujemy tortownicę z odpinaną obręczą o średnicy 24cm. Dno smarujemy odrobiną masła, a następnie całość wykładamy dokładnie papierem do pieczenia. Papier powinien stabilnie przylegać do formy i to z tego powodu używamy masła na spód, jednak nie przesadzajmy z jego ilością. Powinno być go tylko tyle, aby papier mógł się do niego przykleić i nie przesuwać podczas wylewania masy serowej do tortownicy.

  2. MASA SEROWA

    W tym momencie ustawiamy piekarnik na 180 stopni (grzałka góra-dół).
    W niewielkiej misce łączymy proszek budyniowy, cukier oraz cukier waniliowy i odstawiamy.
    Do wieeelkiej michy wrzucamy mielony sernikowy twaróg. Rozmiksowujemy go przez chwilkę, a następnie dodajemy po jednym jajku i miksujemy do połączenia się składników, cały czas na małych obrotach. Gdy masa stanie się jednolita, dodajemy w trzech-czterech partiach przygotowaną wcześniej mieszankę budyniową i rozprowadzamy ją dokładnie, cały czas miksując.
    (W przypadku sernika „nadgorliwość gorsza od faszyzmu” – im dłużej i bardziej zaciekle miksujemy, tym bardziej napowietrzamy sernik, który z związku z tym będzie rósł w piekarniku, jak szalony, a następnie opadnie i popęka. Podkreślam zatem – wszystkie składniki miksujemy na wolnych obrotach, tylko do połączenia).
    Masa serowa jest już gotowa.

  3. PIECZENIE

    Masę serową przelewamy do tortownicy i przykrywamy ją szczelnie folią aluminiową posmarowaną odrobiną masła. Dzięki temu zabiegowi sernik pozostanie biały jak śnieg, a przy okazji będziemy mieli pewność, że wierzch nam się nazbyt nie spiecze i nie popęka. Tak przygotowaną formę wstawiamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180 stopni, a następnie zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy przez kolejne 90 minut. Tak, wiem… to strasznie długo, ale nie maltretujemy sernika w trakcie, nie zaglądamy, nie otwieramy drzwiczek, nie dziubiemy itp. Ustawiamy przypominajkę i zajmujemy się sobą. Po tym czasie, nie wyłączając piekarnika, wyjmujemy sernik i smarujemy wierzch polewą jogurtową. Ponownie wstawiamy do piekarnika i pieczemy jeszcze przez 15 minut.

  4. POLEWA

    Jogurt mieszamy dokładnie z cukrem. Polewa powinna mieć gładką, aksamitną konsystencję, w związku z czym możemy krótko zmiksować, tym bardziej, że w jogurcie greckim, który jest gęsty, często powstają grudki.

  5. STUDZENIE

    Po upieczeniu wyłączamy grzałkę i zostawiamy sernik jeszcze na 5 minut w zamkniętym piekarniku. Po tym czasie stopniowo uchylamy drzwiczki i studzimy sernik w takiej jamie przez ok 1 – 1,5 godziny. Następnie wyjmujemy i całkowicie studzimy w temperaturze pokojowej. Warto pomęczyć się z tymi procesami studzenia – dzięki temu sernik będzie prosty jak stół! Gdy sernik będzie już chłodny, zdejmujemy obręcz, odklejamy papier do pieczenia z boków ciacha i wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

  6. FRUŻELINA MALINOWA I WYKOŃCZENIE

    Następnego dnia sernik dumnie wyjmujemy z lodówki, usuwamy dno tortownicy i papier (wbrew pozorom odchodzi pięknie) i przekładamy na paterę. Nadszedł czas na przygotowanie malinowego wierzchu.
    Zamrożone maliny przekładamy do rondla i ustawiamy na małym ogniu. Nie męczymy ich zbyt częstym mieszaniem i staramy się, aby zachowały swój kształt. Gdy będą już rozmrożone i delikatnie podgrzane, dosypujemy do nich cukier puder i mieszamy przez chwilę, a następnie pozostawiamy w spokoju do momentu zagotowania. Gdy maliny zaczną bulgotać, szybciutko rozprowadzamy mąkę ziemniaczaną w niewielkiej ilości wody i taką mieszankę wlewamy do rondla. Cały czas mieszamy intensywnie, do momentu, w którym powstanie gęsty, pachnący malinowo żel (powinno to zająć około 30 sekund). Tak przygotowaną frużelinę malinową wykładamy natychmiast na wierzch sernika. Stygnie bardzo szybko, więc po 20-30 minutach, możemy już kroić i serwować naszego pięknego fuksjowego czizkejka. Ja swojego posypałam jeszcze garstką świeżych malin.

    Pamiętajmy, że sernik przechowujemy w lodówce i wyjmujemy z niej na godzinę przed podaniem. Kroimy ostrym nożem, maczanym we wrzątku i wycieranym do sucha ściereczką. Dzięki temu sernik zachowa piękny, robiący wrażenie profil.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń