Do góry

Desery Przepis na:

Pieczony sernik puszysty - mokry. Na dziś lub dzień przed.

Pieczony sernik puszysty - mokry. Na dziś lub dzień przed.

Autor:

Przepisów i artykułów: 1 Ocena: 2

Dodano:

Odsłon: 140

Tanie proste składniki oczywiście zawsze można je zastąpić czymś lepszym. Było to moje pierwsze ciasto które zrobiłam i odrazu wyszedł rewelacyjnie. Polecam delikatny waniliowy mokry puszysty sernik oczywiście pieczony.

Składniki

  • 1 kg sera białego zmielonego /ser kanapkowo-sernikowy z Wielunia/ ostatnio też President twaróg śmietankowy
  • 5 jajek, odzielamy żółtka od białek
  • Pół kostki tłuszczu /używam Kaśki/
  • 1 szkl. cukru, używam brązowego
  • 1 mała paczka cukru waniliowego można dodać nawet dwie :)
  • 1 budyń waniliowy cały(w proszku)
  • 1 mała łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 paczka biszkoptów np. szampańskie
> 6 os. > 60 min łatwe tanie

Przygotowanie

  1. Przygotować sobie wszystkie składniki w pobliżu..
    Piekarnik włączyć na 170St C max, bez termoobiegu, niech się grzeje.
    Oddzielamy Żółtka od Białek. Białka odrazu chowany do lodówki - lepiej się ubiją.

  2. Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, dodajemy Kaśki, ucieramy, następnie porcjami dodajemy ser nie przerywając miksowania, następnie budyń i proszek.

  3. Z białek ubić sztywną pianę, dodać do masy serowej i delikatnie drewnianą łyżką wymieszać.
    Okrągłą dużą tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć na dnie biszkopty, a na nie wylać masę serową.

  4. Piec w nagrzanym do max. 170st. piekarniku na 3 poziomie od dołu 40-45 min.
    Można w mniejszej temperaturze ale czas pieczenia się wydłuża.

    Po tym czasie 40-45min piekarnik wyłączyć i lekko uchylić, zostawić w nim sernik do przestudzenia.

  5. Z początku się wystraszyłam że spaliłam sernik z góry nabrał koloru pomarańczowo - brązowego ale później w środku był rewelacyjny.
    A góra NIE smakowała jakby był "spalony". :D

    Gdy nie będzie już gorący/ciepły można skosztować.
    Ale ja wolę zostawić na całą noc i dopiero spróbować.
    Takie przyzwyczajenie.

    Smacznego ;-)



    Ps. Jak będę go ponownie robić uzupełnię zdjęciami.

    Pozdrawiam Ola

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń