Do góry

Zupy Przepis na:

Zupa krem z cieciorki

Zupa krem z cieciorki

Autor:

Przepisów i artykułów: 4 Ocena: 9

Dodano:

Odsłon: 101

Jak nazywa się ulubiona potrawa stróża? … Zupka chińska, ponieważ w swojej budce ma tylko czajnik. Tyle tytułem wstępu. Zanim jednak przejdziemy do przepisu, kilka mało znanych faktów o cieciorce: – zaraz obok macy i karpia, jest to główna potrawa kuchni żydowskiej, która została umiłowana przez ten naród jeszcze w czasach starożytnych. Legenda głosi, że mniej więcej w XIII w p.n.e., na pewnej pustyni w okolicy góry Synaj doszło do błędu w tłumaczeniu, w wyniku którego z nieba spadła manna, zamiast upragnionej przez naród wygnany cieciorki. Z tego też względu cieciorka znana jest również pod nazwą byliny Mojżesza. – skoro już o bylinach mowa, były zawodnik Chicago Bulls – Dennis Rodman w szczytowym okresie kariery Michela Jordana zwykł nacierać swoją głowę cieciorką, gdyż wedle wierzeń jego ludu, miało to wspomagać koncentrację. W rezultacie wierzenia okazały się prawdziwe – Michael Jordan był tak skoncentrowany na fryzurze Rodmana, że nie mogąc skupić się na grze opuścił klub wraz z trenerem Philem Jacksonem, co doprowadziło do rozpadu najlepszej drużyny wszech czasów. – skoro już o rozpadach mowa, cieciorka była tym dla Jugosławii, czym orzechy dla Włochów – symbolem narodowym, który każdy Jugosłowianin nosił w sercu, zaraz obok ajwaru. Niestety poprzez nieporozumienia co do idealnej konsystencji kremu uzyskanego z tej szlachetnej rośliny strączkowej doszło do licznych waśni pomiędzy narodami Jugosławii, co w konsekwencji doprowadziło do jej rozpadu. Sami zatem widzicie, że rola jaką te niepozorne groszki odegrały w historii świata zarówno staro jak i nowożytnego jest nieoceniona. Pomyślcie o tym, kiedy oglądając nasz przepis zaczniecie bezlitośnie blendować owoce tej rośliny na pyszny krem

Składniki

1-2 os. 30 min łatwe tanie

Przygotowanie

  1. Zaczynamy od dodatków. Ser trzemy na tarce ruchem posuwisto-zwrotnym dociskając go do tarki pod kątem 25° w czasie ruchu ku dołowi, zmniejszając docisk podczas ruchom ku górze. Wyobrażając sobie dumny uśmiech Isaaca Newtona bierzemy pietruszkę i obieraczką do warzyw ścinamy z niej długie plastry. Następnie na papierze do pieczenia usypujemy z sera małe kopczyki, w nomenklaturze poławiaczy pereł zwane medalionami (kto zrozumie poławiaczy?), a obok kładziemy plastry pietruszki. Obydwa dodatki posypujemy wędzoną papryką i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 200°C na ok 8 min. Cebulę kroimy w kostkę i pochylając się przez chwilę nad losami tego świata, ronimy kilka łez. Ziemniaki kroimy w podobny sposób, jednak już bez płaczu, gdyż dochodzimy do wniosku, że świata nie zmienimy, a łzy zawsze dobrze jest zachować na wspomnienie Mufasy. W garnku o grubym dnie oraz na patelni rozgrzewamy oliwę. W pierwszym smażymy cebulę, w drugim ziemniaki. Kiedy ziemniaki zaczną się rumienić, przesypujemy je do garnka z cebulą, wlewamy cieciorkę wraz zalewą oraz bulion i doprawiamy solą, pieprzem oraz kminem rzymskim.
    Zupa się gotuje, a my w tym czasie przechodzimy do ostatniego z naszych dodatków – czyli pieczywa cząstkowego. Do miseczki wrzucamy masło, przez praskę przeciskamy czosnek (w zależności od upodobań można dać go więcej, mniej bądź wcale, tylko trzeba wtedy zmienić nazwę dodatku na „pieczywo”), dodajemy zioła prowansalskie i całość rozcieramy widelcem do tarcia masła. Smarujemy bagietkę uprzednio pokrojoną w kromki i wkładamy do piekarnika w miejsce wyjętych medalionów i plastrów pietruszki na ok 10 min.
    Kiedy ziemniaki zrobią się już miękkie, zdejmujemy zupę z ognia i bezlitośnie blendujemy, aż do uzyskania konsystencji kremu. Wlewamy do misek dekorując ją dodatkami, śmietaną kremówką, lub jeżeli akurat wypada Wielkanoc – bukszpanem. Całość jemy ze smakiem, chyba że nie wszystko zrobiliście według przepisu – wtedy po prostu jemy

Twoje notatki do przepisu

Wideo do przepisu:

Komentarze do przepisu (1)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń