Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Sernik czekoladowy z brzoskwiniami to warstwowe ciasto, które łączy delikatny orzechowo-makowy placek, kremową masę serowo-kakaową, soczyste brzoskwinie i słoneczną galaretkę. Jest efektowny, ale nadal domowy i prosty do przygotowania.
Wymiary: blacha 24 × 24 cm
Polecam.
Odsłon: 5046
Polecam.
Odsłon: 5046
Składniki
Przygotuj blachę o wymiarach 24 × 24 cm i wyłóż ją papierem do pieczenia.
Zacznij od ciasta. Miękkie masło utrzyj z cukrem pudrem na jasną, puszystą masę.
Oddziel żółtka od białek. Żółtka dodaj do masy maślanej i krótko utrzyj.
Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia oraz mielonymi orzechami. Dodaj do masy i wymieszaj.
Białka ubij na sztywną pianę z odrobiną soli i delikatnie wmieszaj do ciasta.
Na końcu dodaj mak i jeszcze raz krótko wymieszaj.
Przełóż ciasto do przygotowanej blaszki, wyrównaj i piecz w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 25 minut, do suchego patyczka.
Upieczony placek odstaw do całkowitego wystudzenia.
Brzoskwinie odsącz z syropu i pokrój w plasterki lub mniejsze kawałki. Ułóż je równą warstwą na wystudzonym placku.
Przygotuj masę serowo-kakaową. Żelatynę zalej wodą i odstaw na kilka minut do napęcznienia.
Twaróg sernikowy przełóż do dużej miski. Dodaj cukier puder do smaku oraz kakao i zmiksuj na gładką masę.
Napęczniałą żelatynę delikatnie podgrzej, tylko do rozpuszczenia. Nie doprowadzaj jej do zagotowania.
Do rozpuszczonej żelatyny dodaj 3 łyżki masy serowej i dokładnie wymieszaj, żeby ją zahartować.
Następnie przelej żelatynę do pozostałej masy serowej i krótko zmiksuj.
Schłodzoną śmietankę ubij na puszystą masę.
Dodaj ubitą śmietankę do masy serowo-kakaowej i delikatnie wymieszaj szpatułką. Wyłóż na warstwę brzoskwiń i wyrównaj wierzch.
Wstaw ciasto do lodówki, żeby masa zaczęła tężeć.
Galaretki pomarańczowe rozpuść w 700 ml gorącej wody. Odstaw do wystudzenia. Galaretka powinna być chłodna i lekko tężejąca, ale nadal płynna.
Wylej galaretkę na stężałą masę serowo-kakaową.
Wstaw sernik czekoladowy z brzoskwiniami na zimno do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc, aż wszystkie warstwy dobrze się ustabilizują.
Najlepiej kroi się po całonocnym schłodzeniu.