Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Od kilku dni ze spacerów w pobliskim lesie przynosimy rozmaite grzyby, więc postanowiłam przygotować kartoflaniki. Powstały w wyniku poszukiwań nowych i nietuzinkowych potraw z grzybów. Jest to prosta rolada z ciasta ziemniaczanego ze świeżymi grzybami prosto z lasu. Bardzo smaczne danie, które pochodzi z Podlasia, a jego dawny rodowód jest białoruski. Przepis znalazłam w książce "Roślinna kuchnia regionalna", którą napisał Paweł Ochman, prowadzący również wspaniały blog Weganon. Ten blog od dawna jest moim źródłem inspiracji, a szczególnie lubię oglądać oszałamiające zdjęcia Pawła i czytać jego piękne opisy potraw, które podają bogaty kontekst. Bo Paweł opisuje tradycyjną polską kuchnię regionalną jako wegańską. I choć zapewne nie zawsze była ona wegańska, bo tu czy tam używano mleka lub jajka, to na pewno była wegetariańska, a Paweł po prostu przybliża nam jej roślinne interpretacje.
Polecam.
Odsłon: 5042
Polecam.
Odsłon: 5042
Składniki
Kartoflaniki wyglądem przypominają ślimaczki z kapustą i pieczarkami albo roladki francuskie z makiem, a także zwyczajną struclę makową albo roladę z biszkoptowego ciasta. Uważam, że wyglądają na danie skomplikowane i pracochłonne, a tymczasem są bardzo łatwe do przygotowania. I tanie, jak przystało na chłopskie jadło, pod warunkiem, że grzyby przyniesiesz raczej z lasu, a nie ze sklepu lub z targu.
Grzyby oczyść, a następnie pokrój w drobną kostkę. Na moich zdjęciach widać, że pokrojone są zbyt grubo, ponieważ najpierw pokroiłam grzyby tak, jak zawsze, a dopiero później przeglądałam książki w poszukiwaniu inspiracji. Ale to nic, bo posiekam je drobniej po usmażeniu i wystudzeniu.
Cebule obierz i posiekaj drobno.
Na dużej patelni rozgrzej tłuszcz, a następnie wrzuć cebulkę, posyp szczyptą soli i na małym ogniu podsmaż na biało.
Do cebulki dodaj pokrojone grzyby i smaż wszystko na dużym ogniu przez kilka minut, aż odparuje cały płyn i grzyby zaczną się rumienić.
W tym momencie na patelnię wlej pół litra wody i duś grzybki na średnim ogniu do momentu, aż zmiękną i cała woda odparuje.
Nie przykrywaj patelni podczas duszenia grzybów.
Pod koniec przypraw grzyby mielonym pieprzem, solą i majerankiem i pozostaw do wystudzenia. Zimny farsz posiekaj drobniej, jeśli tego potrzebuje.
Ziemniaki ugotuj w osolonej wodzie, a następnie odcedź i przeciśnij przez praskę lub zmiel w maszynce do mięsa.
Do ziemniaków dodaj szklankę mąki i zagnieć miękkie ciasto.
Ciasto ziemniaczane rozwałkuj na podsypanej mąką stolnicy w kształt prostokąta o grubości około pół centymetra, a następnie rozłóż na nim równomiernie farsz grzybowy.
Zwijaj roladę w dowolny sposób. Ja zwijałam wzdłuż dłuższego boku, bo tak mi było wygodniej. Ale gdyby zwijać wzdłuż krótszego, to zwojów byłoby więcej, a kartoflaniki byłyby większe, ale za to mniej sztuk.
Zwiniętą roladę pokrój ostrym nożem na plastry grubości około 1 cm.
Na dużej patelni rozgrzej kilka łyżek tłuszczu,
a następnie smaż roladki z każdej strony na rumiano.
Kartoflaniki najlepiej smakują na gorąco, prosto z patelni. Ale zostało nam kilka sztuk, bo dwie osoby nie podołały całej porcji, wiadomo. I dlatego następnego dnia ułożyłam pozostałe kartoflaniki na blasze, posypałam tartym serem, a następnie zapiekłam w piekarniku przez kilka minut. I to była przepyszna przekąska! Tak szybko znikła z talerza, że nie zdążyłam zrobić jej zdjęcia.
Kartoflaniki będą również świetnym pomysłem na danie wigilijne i na święta Bożego Narodzenia, wystarczy użyć grzybów konserwowanych w zalewie lub mrożonych. Albo świeżych pieczarek.
Smacznego!