Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
W naszym domu wszyscy uwielbiają sos kurkowy, bo idealnie pasuje do ryżu, kaszy, makaronu i rozmaitych klusek. A także do ryby i mięsa, więc - co kto lubi i co komu w duszy gra. My najchętniej jadamy sos kurkowy z ryżem, ale i makaron, i kopytka lub gnocchi są na topie naszych ulubionych dań z kurkami. No i jest jeszcze jajecznica, oczywiście z kurkami, ale to inna kategoria, bo to nie jest sos kurkowy.
Dzisiaj na szybko prosty przepis na smaczne udka z kurczaka smażone na pateln...
Odsłon: 114
Dzisiaj kotlety inne, bo z kapusty białej i pieczarek podsmażonych z cebulką....
Odsłon: 777
Polecam. Pożywna, rozgrzewająca.
Odsłon: 93
Pachnący o aksamitnej konsystencji, doskonały do smarowania pieczywa w piątek.
Odsłon: 82
Roladki z mięsa mielonego to prosty pomysł na obiad, który wygląda trochę bar...
Odsłon: 12958
Dzisiaj na szybko prosty przepis na smaczne udka z kurczaka smażone na pateln...
Odsłon: 114
Dzisiaj kotlety inne, bo z kapusty białej i pieczarek podsmażonych z cebulką....
Odsłon: 777
Polecam. Pożywna, rozgrzewająca.
Odsłon: 93
Pachnący o aksamitnej konsystencji, doskonały do smarowania pieczywa w piątek.
Odsłon: 82
Roladki z mięsa mielonego to prosty pomysł na obiad, który wygląda trochę bar...
Odsłon: 12958
Składniki
W dawnych czasach zdarzało mi się kupować gotową zasmażkę Knorra. Lubiłam jej używać, bo bardzo ułatwiała gotowanie. Ale po pewnym czasie zorientowałam się, że ta zasmażka zawiera olej palmowy. I choć generalnie nie mam nic do oleju palmowego i niekiedy sama go używam, szczególnie do smażenia, to po prostu MUSZĘ znać jego pochodzenie. Ja akurat mam dostęp do oleju palmowego z Ameryki Środkowej, więc jego użycie nie zagraża orangutanom i innym organizmom żyjącym w Indonezji. Ale to nie zawsze tak jest. A ponieważ nie wiem, skąd i jak Knorr pozyskuje olej palmowy, to po prostu przestałam używać ich produktów, nawet sporadycznie. Żadne tam kostki rosołowe albo gorące kubki. Nie i już. No ale musiałam wymyślić coś w zamian, o czym napiszę wkrótce. Będzie to domowa gotowa zasmażka.
Najpierw trzeba oczyścić kurki. A one niekiedy bywają zapiaszczone i pełne rozmaitych leśnych paprochów, mchu i igliwia. Można je czyścić ręcznie, jedną po drugiej, wykazując się anielską cierpliwością, a później starannie płukać w wodzie. Ale ja robię inaczej. Już dość dawno temu podpatrzyłam ten sposób u Tomka Strzelczyka, ale teraz nie mogę znaleźć właściwego filmu, więc tym razem linku nie będzie.
Jednak w skrócie - sposób z mąką wygląda następująco:
Wrzuć suche kurki do dużej miski.
Zasyp je 1–2 łyżkami mąki (pszennej lub ziemniaczanej).
Delikatnie wymieszaj, aby mąka pokryła grzyby – wszelki brud i piasek do niej przylgną.
Zalej całość chłodną wodą i delikatnie umyj grzyby.
Odcedź kurki na sicie i opłucz czystą wodą, a następnie pozostaw do wyschnięcia lub osusz ręcznikiem papierowym, bo mokrych nie możesz wrzucić na patelnię. Dlaczego? Ano dlatego, że mokre grzyby wrzucone na gorący tłuszcz będą pryskać naokoło, a tego nie chcemy, bo można się poparzyć albo ubrudzić bliższe i dalsze okolice kuchenki.
Oczyszczone kurki pokrój na mniejsze kawałki, ale nie całkiem drobno. Chodzi o to, aby w gotowym sosie były widoczne kawałki grzybów.
Cebulę posiekaj drobno, a następnie podsmaż ją na biało na maśle klarowanym.
Dodaj kurki i smaż, mieszając, przez 5-7 minut, ale nie dłużej, bo długo smażone kurki nie miękną, tylko zyskują gumową strukturę. W osobnym rondelku podgrzej w tym czasie bulion.
Bulion wlej na patelnię z kurkami, doprowadź do wrzenia i gotuj przez 2-3 minuty.
Dodaj 2-3 łyżki gotowej białej zasmażki i gotuj jeszcze przez chwilę, a użyta ilość zasmażki zależy od tego, jaką konsystencję sosu chcesz uzyskać.
W tej chwili sos wydaje się przesadnie gęsty, ale to chwilowe, ponieważ teraz dodasz do niego kubek śmietanki kremówki.
Wystarczy wymieszać, ponownie zagotować, przyprawić pieprzem i ewentualnie solą,
a następnie dodać posiekaną pietruszkę. I już masz gotowy sos kurkowy.
Do makaronu i innych klusek warto przygotować nieco rzadszy sos, bo makaron chętnie wchłonie nadmiar wilgoci w czasie podgrzewania na patelni. Do ryżu, kaszy albo np. mięsa lepiej pasuje nieco bardziej gęsty sos. I to wszystko regulujesz ilością dodanej zasmażki, ale trzeba pamiętać, że na koniec jeszcze dodasz śmietankę, która trochę rozrzedzi sos kurkowy.
Ryż z sosem kurkowym.
Jak i z czym podawać sos kurkowy? Do przygotowanego sosu wrzuć ugotowane i odcedzone gnocchi lub kopytka ziemniaczane, a następnie wymieszaj i podgrzewaj przez chwilę. Gdy kluski będą oblepione sosem, możesz wykładać je na talerze i podawać.
Uwaga, opisana ilość sosu kurkowego wystarczy do podania aż 1 kg gotowych, świeżych gnocchi, jeśli więc zamierzasz podać tylko jedną paczkę klusek, to koniecznie musisz odłożyć połowę sosu do użycia na następny dzień. Ja tak zrobiłam, a następnego dnia podałam sos kurkowy z ryżem.
Gnocchi z sosem kurkowym same w sobie są przepyszne, ale warto posypać je dodatkowo wędzonym twarogiem. I to już jest prawdziwa poezja smaku, przynajmniej dla mnie!
Jeśli chcesz podać sos kurkowy z makaronem, to ugotowany makaron włóż na patelnię z sosem i podgrzewaj przez chwilę. Pamiętaj, makaron na patelnię z sosem, a nie odwrotnie - sos na makaron na talerzu! Dopiero po podgrzaniu, gdy makaron częściowo wchłonie sos i przeniknie jego smakiem, wyłóż go na talerze i posyp tartym parmezanem lub innym twardym, dojrzałym serem.
Z ryżem i kaszą jest łatwiej, bo po prostu polewasz je sosem na talerzu i już, możesz podawać. Smacznego!