Do góry

Konkursy

Rozstrzygnięcie konkursu: "Księgowa w kuchni" - zdradź nam swoje ulubione danie!

Pizza, naleśniki, koktajle owocowe, zupy krem i wiele innych... Wiemy już jakie są Wasze ulubione dania.

Ilość nadesłanych zgłoszeń na konkurs przerosła nasze najśmielsze oczekiawnia. Bardzo serdecznie chcieliśmy podziękować za wszystkie wspaniałe odpowiedzi. Wybór zwycięzców nie był łatwy. Udało nam się jednak wyłonić laureatów. Oto oni:
Pani Angelika K.

"Moim ulubionym daniem

są naleśniki z serem zapiekane na patelni.
Jest to danie, które pamiętam z dzieciństwa, a dokładniej ze stołówki szkolnej.
Zawsze czekałam na to danie z niecierpliwością, czasami było tak, że nie jadłam innych obiadów, ale naleśników nigdy nie przepuściłam.
Nigdy nie wiedziałam, jak te naleśniki były robione, tylko pamiętałam, że były z nadzieniem serowymi i polane polewą śmietankową.
W domu, mojej mamie nigdy tak dobre nie wychodziły.
Odkąd ja gotuję i piekę w domu, to pewnego dnia zrobiłam właśnie te naleśniki ze znalezionego w internecie przepisu.
Jakież było moje zdziwienie, gdy spróbowałam tych naleśników i okazało się, że smakuję dokładnie tak samo, jak te ze stołówki szkolnej.
Choć minęło już bardzo dużo czasu odkąd nie chodzę do szkoły do tej pory pamiętałam ich smak.
Wychodzi na to, że nasze kubki smakowe pamiętają smaki, które kiedyś lubiliśmy i rozpoznaje je od razu, gdy spróbujemy od dawana nie jedzonej potrawy."


Pan Paweł Sz.
"Moim ulubionym daniem jest nieprawdopodobnie pyszny, a zarazem prosty deser. Jego nazwa brzmi dosyć tajemniczo- są to tak zwane chrupkoplacki. Wykonuje się go z chrupek kukurydzianych polanych delikatną polewą przyrządzoną ze świeżego kakao czekolady gorzkiej margaryny oraz cukru, Następnie włożony w specjalną formę lub folię głęboko mrozimy. Dlaczego tak banalny pomysł jest moim ulubionym?
Otóż to danie jest od wielu lat w mojej rodzinie i przypomina mi zdecydowanie smak dzieciństwa. Doskonale słodzi smutki dnia codziennego i ochładza w gorące dni."

Pani Anna P.
"Moją ulubioną potrawą jest "Makaron z kurkami". Danie to zasmakowało mi, ponieważ pamiętam jeszcze jak kilkanaście lat temu miałam spotkać się po pracy z moim narzeczonym. Zawsze po pracy biegłam do domu, tam zjadłam co mi wpadło do rąk i biegłam spotkać się z narzeczonym. Tego dnia musiałam zostać dłużej w pracy, dlatego po pracy zaraz udałam się do narzeczonego. On oczywiście o tym wiedział. Weszłam do mieszkania i już poczułam piękne zapachy. Na stole w kuchni leżały pełne talerze z jedzeniem a mój Arek niósł z pokoju czerwone wino. Jakież było moje zdziwienie, bo z tego co wiedziałam nigdy nie gotował i umiał zrobić tylko jajecznicę. A tu takie coś. Po bardzo pysznej kolacji zaczęłam go wychwalać, że zrobił pyszne danie, a on nic. Kilka dni później spotkałam się z jego mamą podczas zakupów (przyszłą i zresztą obecną teściową), która pierwsze co zrobiła zapytała jak smakowało danie, które nam przygotowała. Wyszło wtedy na jaw, kto go zrobił. Oczywiście wychwalałam i powiedziałam, że o wszystkim wiem. Arkowi już się nie przyznałam o tym, że wiem, ale od tamtego momentu to danie jest moim ulubionym. Zawsze kiedy robię podobne, albo teściowa podaje go podczas wspólnych obiadów przypomina mi się tamta sytuacja i podśmiewam się pod nosem :D Teściowa oczywiście została wtajemniczona, żeby się nie przyznawać, że wiem. Uwielbiam to danie do dziś."

Zwycięzcom gratulujemy. Zapraszamy również do wzięcia udziału w konkursie "Gry o tron"

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń