Do góry

Konkursy

Rozstrzygnięcie konkursu: wygraj książkę Pascala Brodnickiego "Gotuj z pomysłem"

Lista zakupów, mrożenie niezjedzonych dań i potrawy " na winie" - to najczęściej wspominane przez Was metody na niemarnowanie żywności. Zobaczcie, jakie odpowiedzi nagrodziliśmy w konkursie.

Znany kucharz Pascal Brodnicki postanowił podzielić się z nami swoimi sprawdzonymi sposobami, dzięki którym gotuje smaczniej i mądrzej. W swojej książce radzi jak gotować sprytnie, mądrze i smacznie. Osobami, które poznają tajniki kuchni Pascala, są:

Pani Ewelina

Moje sposoby na nie marnowanie żywności:

- Gdy zostanie mi wino wlewam jego resztki do pojemniczków lub torebek do robienia lodu i zamrażam. Winną kostkę dorzucam do sosu lub mięsa w trakcie pieczenia.

- Gniazd nasiennych po usunięciu z papryk nigdy nie wyrzucam. Wybieram z nich białe nasiona, suszę, a następnie doprawiam nimi sos pieczeniowy. Dzięki temu potrawa zyskuje wyjątkowy smak.

- Nigdy nie wyrzucam resztek gotowanych warzyw (np. z rosołu czy innej zupy). Ziemniaki, marchewkę, pietruszkę i inne warzywa mieszam z jajkiem, bułką tartą i szczypta soli. Z tej masy formuję kotleciki i smażę je na oleju. Aby były bardziej pożywne, czasem dodaję drobno pokrojony boczek lub kiełbasę.

- Gdy zostanie mi żółty ser i staje się coraz bardziej wysuszony, ścieram go na tarce, wkładam do słoika i zakręcam. Potem przechowuję w lodówce. Używam go do zapiekanek, jajecznicy i kanapek.

- Gdy nie zużyję całego przecieru pomidorowego, przekładam go z metalowej puszki do szklanego słoika i zalewam centymetrową warstwą oleju. Dzięki temu jest długo świeży i zachowuje aromat.

- Aby wycisnąć trochę soku z cytryny, nie krojąc jej wcale, wbijam w nią igłę lub wykałaczkę i ściskam w dłoni. W ten sposób wyciskam z niej tyle soku, ile nam potrzeba.

- Aby czosnek w ząbkach nie wysechł, obieram ząbki i wkładam je do oliwy. Przejdzie ona smakiem czosnku i będzie znakomita do przyprawiania sałatek

- Zdarza mi się, że kupię za dużo pieczywa, ale żal mi tak po prostu je wyrzucić. Wtedy czerstwe pieczywo skraplam zimną wodą i wkładam na 10-15 minut do gorącego piekarnika.

Pan Krzysztof

Trzy rzeczy. Po pierwsze, to kupuję tyle żywności, ile potrzebuję na daną chwilę. Po drugie, to staram się zjadać wszystko, co do przysłowiowego "okruszka". Wreszcie po trzecie, to, gdy jednak nie dam rady sam "przetworzyć", tego co stworzyłem, wołam na pomoc do biesiadowania uroczą sąsiadkę Joleczkę, której apetyt nie ma sobie równych w naszej galaktyce:):) Tak więc w mojej kuchni NIC, ale to NIC się nie marnuje!

Pani Marta

"Kupuję z głową przez internet zakupy spożywcze z dostawą do domu :) Mogę więc spokojnie zaplanować zakupy i wybrać produkty, których akurat brakuje mi w lodówce czy na półce, Unikam w ten sposób chodzenia do sklepu spożywczego po pracy, kiedy zazwyczaj jestem głodna :) Ta metoda sprawia, że nic się nie marnuje, a ja nie chomikuję jedzenia :) Jedynie kupuje co 2 dni świeże pieczywo, najlepiej rano jeszcze przed pracą, kiedy nie mam zbyt dużo czasu na zakupy, więc wpadam do sklepu i biorę tylko to co potrzebuję, czyli pieczywo :)"

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń