Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Czasami lubię sobie zjeść zupkę chińską, jednak zdarza się to rzadko. O wiele bardziej lubię wykorzystywać je do sałatek. Ta ma lekko kokosowy posmak, mięsko jest delikatne i soczyste, a wszystko to polane lekko pikantnym sosem :) Nie jest to najbardziej dietetyczna sałatka, ale raz na jakiś czas można :))
Polecam.
Odsłon: 33
Młoda kapusta duszona z marchewką to jedno z tych dań, które przywołują wspom...
Odsłon: 30
Pomidory pod czosnkową pierzynką to pyszna, prosta przekąska lub przystawka,...
Odsłon: 43
Deser à la tiramisu, ale w pełny wegański - bez jajek i produktów mlecznych....
Odsłon: 15
Prosty i szybki w wykonaniu sernik na zimno.
Odsłon: 52
Polecam.
Odsłon: 33
Młoda kapusta duszona z marchewką to jedno z tych dań, które przywołują wspom...
Odsłon: 30
Pomidory pod czosnkową pierzynką to pyszna, prosta przekąska lub przystawka,...
Odsłon: 43
Deser à la tiramisu, ale w pełny wegański - bez jajek i produktów mlecznych....
Odsłon: 15
Prosty i szybki w wykonaniu sernik na zimno.
Odsłon: 52
Składniki
Pierś z kurczaka kroimy w niezbyt dużą kostkę. Oprószamy przyprawą z zupek chińskich, z torebek oznaczonych jako ''soup base''. Dodajemy również zawartość pozostałych dwóch torebek - tej z pomarańczową zawartością oraz z suszoną marchewką i pietruszką. Dokładnie mieszamy i odstawiamy. Makaron z zupek kruszymy i zalewamy wodą do wysokości makaronu. Mieszamy, przykrywamy i odstawiamy do napęcznienia. Studzimy. W międzyczasie na patelni rozgrzewamy łyżeczkę oleju kokosowego, smażymy kurczaka i studzimy go.
Do sporej miski wkładamy napęczniały, ostudzony makaron. Seler ze słoiczka odciskamy i kroimy na mniejsze kawałki. Seler naciowy kroimy w cieniutkie plasterki. Ananasa kroimy w cieniutkie paseczki i dodajemy do miski.
Dodajemy odsączoną kukurydzę, posiekaną drobniutko dymkę i ostudzonego kurczaka. Całość dokładnie mieszamy.
W osobnym naczyniu łączymy ze sobą majonez, sok z cytryny, sól pieprz, sos chili i mieszamy.
Powstałym sosem polewamy sałatkę. Dokładnie mieszamy, w razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy na przynajmniej 2h do lodówki. Najlepsza jest na drugi dzień, ale raczej nie doczeka... :) Smacznego!!!! Po więcej aktualności zapraszam na mojego FB: Kuchnia Koloru Blond oraz na Instagrama, gdzie występuję pod nazwą @kuchniakolorublond