Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Bardzo smaczna zupa na upały, czyli chłodnik z kiszonej botwinki powstał w całości z przygotowanych w domu produktów fermentowanych. Oprócz kiszonej botwinki do miski trafił również domowej roboty kefir, dzięki czemu cała zupa jest surowa i probiotyczna. No i oczywiście pyszna! Przygotowanie zimnej zupy bez gotowania jest doskonałym pomysłem na czas najgorszych upałów, które znów przepowiadają nam na połowę lipca. Ja akurat lubię lato i gorąco, a nawet upał, ale przecież nie 40-stopniowy! Dzięki przygotowanej prawie trzy tygodnie temu kiszonej botwince w najgorszy upał mogłam przygotować obiad bez użycia kuchenki. No prawie, bo ugotowałam jednak ziemniaki, ale w sumie chłodnik z kiszonej botwinki można zjeść z bułką lub chlebem. I wtedy w ogóle nie trzeba odpalać kuchenki. A kto woli mniej węglowodanów, poda chłodnik z jajkami na twardo lub z tofu.
To proste rogaliki z ciasta drożdżowego, najlepsze jakie jadłam, nadziewane u...
Odsłon: 105
Nie ma bardziej letniego dodatku do obiadu niż tradycyjna mizeria lub nieco z...
Odsłon: 272
Są takie obiady, które od razu kojarzą nam się z domem, rodzinnym stołem i za...
Odsłon: 101
To proste rogaliki z ciasta drożdżowego, najlepsze jakie jadłam, nadziewane u...
Odsłon: 105
Nie ma bardziej letniego dodatku do obiadu niż tradycyjna mizeria lub nieco z...
Odsłon: 272
Są takie obiady, które od razu kojarzą nam się z domem, rodzinnym stołem i za...
Odsłon: 101
Składniki
Jeśli chodzi o przygotowanie tej zimnej zupy, to nie ma niczego łatwiejszego. Trzeba mieć jednak kiszoną botwinkę, na którą przepis podawałam tu dawno temu, a link do przepisu znajdziesz również we wpisie na blogu.
Ja zakisiłam botwinkę w dużym słoju, ale do przygotowania zupy użyłam tylko tyle, ile potrzebowałam na porcję dla 3 osób.
Składniki podałam orientacyjne, bo w praktyce chodzi tylko o zachowanie proporcji 1:1 kiszonej botwinki i kefiru lub innego fermentowanego napoju mlecznego. Weganie użyją tu kefiru lub jogurtu sojowego, kokosowego albo innego roślinnego.
Wystarczy umieścić oba składniki w dużej misce i dodać garść posiekanego koperku, a następnie przyprawić do smaku.
Jedni lubią bardziej kwaśno-słoną wersję, inni preferują lekko słodką, więc też nie podaję dokładnych ilości przypraw. Dodaj po prostu to, co lubisz i ile lubisz, bo tu liczy się sam pomysł na chłodnik z kiszonej botwinki na bazie domowego kefiru.
Oczywiście kefir też miałam domowy, a przepis na niego również znajdziesz zarówno na blogu, jak i na Smakerze.
Chłodnik podaj z ugotowanymi osobno młodymi ziemniaczkami albo z pieczywem, albo bardziej białkowo - z jajkami na twardo lub z wędzonym tofu. I już, letni obiad na upały, w dodatku zdrowy, surowy i "żywy" jest gotowy. Smacznego!