Do góry

Newsy

Ogórki gruntowe, mon amour

Ogórki są w porządku. Są zielone, smaczne i orzeźwiające. Na nasze stoły najczęściej trafiają długie i dorodne ogórki szklarniowe, zwane także wężowymi. Gruntowe, małe i brzydkie, wędrują do słoików. Czy tak być powinno?

Fot. 123RF/Picsel

Nie dyskryminujmy ogórków gruntowych tylko za wygląd...

Na początek trochę o zdrowiu. Ogórki zawierają ponad 96% wody, a ich kaloryczność jest znikoma - 10 dag zawiera około 10 kcal. Jeśli chodzi o witaminy, to ogórki nie robią wrażenia - śladowe ilości A, C, B6 - ale za to spore ilości K, która hamuje rozwój różnych nowotworów.

 

Z drugiej strony należy zwrócić uwagę na askorbinazę, która zabija witaminę C. Dlatego też nie należy łączyć ogórków z pomidorami, bowiem taka sałatka będzie pozbawiona witaminy C, w którą obfitują pomidory. Na szczęście jest ratunek - wystarczy skropić sałatkę sokiem z cytryny.

 

Ogórki są dość ciężko strawne, ale szczypta soli może im nadać lekkości. Natomiast sam sok z ogórków działa oczyszczająco - i nie mówimy tu wcale o wodzie spod kiszonych, która jest doskonałym lekarstwem na kaca. Świeże ogórki to także doskonały kosmetyk. Mają to samo PH co nasza skóra i łagodzą podrażnienia, nawilżają, tonizują i odświeżają cerę.

 

Ogórki doceniono już 7000 lat temu w odległej Persji. Nim trafiły do Polski - zdobyły szacunek u antycznych mędrców. Juliusz Cezar uważał, że mają wpływ na intelekt i wigor, zaś Arystoteles polecał, by żony mężów, którym brakowało namiętności, stosowały sałatkę z ogórków jako remedium na chłód w małżeńskiej alkowie.

 

Gdy już trafiły do Polski leczono nimi chorobę morową i gorączkę. Logicznie rzecz ujmując ogórek bogaty w wodę może zapobiegać odwodnieniu, jednak średniowieczni Polacy wykorzystywali ogórki nieco inaczej. Otóż wkładano je do łóżka gorączkującego dziecka w nadziei, że ogórek wypije chorobę.

 

Przez cały rok na rynku dostępne są ogórki szklarniowe, jednak to na gruntowe czekamy z utęsknieniem. I nic dziwnego, są przede wszystkim smaczniejsze - oraz zdrowsze, bo hodowane pod gołym niebem. Zazwyczaj je kisimy i tu popełniamy błąd. Ogórki gruntowe doskonale nadają się na każdą sałatkę ogórkową.

 

Przede wszytkim powędrują do mizerii, znajdą swoje miejsce w sałatce greckiej, a także solo, jako orzeźwiająca przekąska, oprószona solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Doskonałym pomysłem na ogórki gruntowe jest podanie ich z winegretem. Podajemy unikalny przepis!

 

Ogórki gruntowe all'aceto balsamico

4-6 ogórków gruntowych
oliwa z oliwek
ocet balsamiczny
miód, pieprz, sól

 

Ogórki myjemy obieramy i kroimy w plasterki. W szklance lub specjalnym shakerze łączymy 4 łyżki oliwy łyżkę octu balsamicznego i łyżeczkę płynnego jasnego miodu. Doprawiamy solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Mieszamy dokładnie i zalewamy ogórki. Do winegretu możemy dodać ząbek czosnku lub kawałek ostrej chili.

 

Polecamy też inne zastosowania ogórków

Tzatziki - kliknij!

 

Małosolne pepperoni - kliknij!

 

 

Pałki z kurczaka z ogórkami - kliknij!

 

Nie masz czasu na gotowanie? Poznaj 10 potraw, które przygotujesz w kwadrans! Kliknij!

BR

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (4)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

aba 21 sierpnia 2014 Dlatego że obieranie ogórków to jakaś pomyłka, nasz polski wymysł chyba. We Włoszech nikomu by do głowy nie przyszło obierać ogórki, które ze skórką są najsmaczniejsze (tak jak np. pomidory lub jabłka)

2 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

jestem2i2 18 sierpnia 2014 mnie od lat gnębi jedno pytanie - dlaczego w barach i restauracjach , tanich i drogich NIE OBIERA SIĘ ogórków do sałatek? Dlaczego nawet w 4-gwiazdkowym hotelu ludziom serwuje się obierki? Zwierzę żre wszystko jak leci ale ludzie nie jedzą obierek nawet jeśli one ładnie komponują się optycznie w sałatce.

3 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

ja_Andrzej 05 lipca 2013 Chciałbym zrobić tą sałatkę (Ogórki gruntowe all'aceto balsamico), ale nie wiem w jakie plasterki pokroić te ogórki. W grubsze plastry czy tak jak do mizerii, cieniutkie. Myślę, że takie wskazówki powinny się znaleźć w przepisie, nie każdy jest przecież wytrawnym kucharzem, są ludzie, tak jak ja, że się uczą przyrządzania potraw... Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź...

13 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

sand 28 maja 2013 witamina C to inaczej kwas askorbinowy:-))) a rozkłada/utlenia ją askorbinaza (enzym występujący m.in. w ogórkach) :-)

5 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń