Do góry

Dania główne Przepis na:

Słoik do pracy nr 2 (#sloikdopracy)

Słoik do pracy nr 2 (#sloikdopracy)

Autor:

Przepisów i artykułów: 60 Ocena: 449

Dodano:

Odsłon: 17873

czyli co wziąć do pracy na lunch w słoiku. #sloikdopracy to nasza nowa seria dań lunchowych i sałatek idealna dla wszystkich zapracowanych, którzy lubią jeść zdrowo i kolorowo. Nie wstydzimy się słoików, wręcz przeciwnie, uważamy, że słoik jest en vogue i wypada się z nim w pracy pokazać. Oczywiście, o ile zawartość jest zdrowa, świeża i dobrze skomponowana. Taki właśnie będzie #sloikdopracy w Kuchni x 2! Ten jest zupełnie żółto-żółty, jak łatwo sprawdzić w liście składników. Wygląda bardzo letnio i tak też smakuje.

Składniki

  • 100 g żółtej fasolki
  • 4 plasterki żółtego sera
  • 1/2 żółtej papryki
  • 1 żółty pomidor (jak na zdjęciu)
  • trochę koperku
  • i składniki na sos:
  • łyżeczka musztardy francuskiej
  • 1 łyżka oleju z pestek winogron
  • 1 łyżka octu winnego białego
  • szczypta soli
  • świeżo zmielony pieprz
1-2 os. 15 min łatwe tanie

Przygotowanie

  1. Podajemy proporcje na jeden słoik (300 ml). Jeśli robicie lunch dla siebie i kogoś jeszcze, trzeba go przemnożyć x 2;)

    Żółtą fasolkę myjemy i obcinamy jej końcówki. Wrzucamy do małego garnczka z gotującą się osoloną wodą. Fasolki na jedną osobę jest dosłownie garść, ale oczywiście jeśli przygotowujecie więcej niż 1 słoik, warto wziąć większe naczynie. My lubimy fasolkę chrupiącą, więc nie gotujemy jej zbyt długo. Taka prawdziwie letnia, młoda fasolka może się gotować jakieś 7-8 minut.

    W tym czasie myjemy też paprykę i pomidora (piękny, żółty podłużny – wygląda jak kwintesencja lata!). Papryki potrzebujemy zaledwie połówkę i kroimy ją w drobną kostkę. Pomidora kroimy w szerokie hojne plastry.

    Plasterki sera układamy jeden na drugim i także kroimy je w drobną kostkę. I to już prawie wszystko, słoik będzie lada moment gotowy.

    Lato zawsze kojarzy mi się z bujnym, zielonym obfitym koprem. Więc nie żałujemy go sobie – myjemy kilka gałązek i siekamy niezbyt drobno. Czym byłby wakacyjny lunch bez koperku? Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi, bo wszyscy wiedzą, że byłby to „prawie-lunch”.

  2. Fasolka już się zapewne ugotowała, wyjmujemy ją więc, pozwalamy jej ostudzić się, po czym kroimy na mniejsze kawałki, tak aby jak najwięcej zmieścić do słoika. Nasze miały ok. 4-5 cm długości.

    Sos jak zwykle jest bardzo prosty – uznałyśmy, że złote kulki musztardy francuskiej będą znakomicie pasować do tego żółto-żółtego dania i tak też się stało. Musztarda, olej z pestek winogron (pozbawiony goryczy, którą ma oliwa i którą też bardzo lubimy, ale w innych potrawach) i biały ocet winny. Kto lubi może trochę dosolić Mieszamy w małej miseczce i zaraz go będziemy używać.

    Pozostaje nam ułożyć składniki w słoiku i oczywiście na pierwszy rzut idzie fasolka szparagowa. Posypujemy ją obficie koperkiem, kolejna warstwa to żółty ser. Na niego kładziemy paprykę, pomidora i całość polewamy sosem i jeszcze dosypujemy koperku. Nie martw się, że sos jest tylko na wierzchu dania, w trakcie posiłku spokojnie zasili także dolne warstwy.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (1)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń