Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Propozycja na smaczny makaron pomidorowy otulony marchewkowym pesto z wyraźną nutą czosnku oraz bazylii. Kocham wszelkiego rodzaju pesta i lubię tworzyć nowe połączenia. Dzisiaj kreatywnie potraktowałam marchewkę, a efekt zaskoczył nas bardzo pozytywnie :)
Zawsze to miło spędzić czas z przyjaciółmi. Ayran - napój na bazie jogurtu z...
Odsłon: 1291
Sezonowy przysmak.
Odsłon: 1209
Uwielbiamy truskawki. Szkoda, że sezon trwa tak krótko. Zapakowane do słoikó...
Odsłon: 129
To sycąca, kremowa pasta o wyrazistym smaku – idealna na kanapki, tosty albo...
Odsłon: 107
Zawsze to miło spędzić czas z przyjaciółmi. Ayran - napój na bazie jogurtu z...
Odsłon: 1291
Sezonowy przysmak.
Odsłon: 1209
Uwielbiamy truskawki. Szkoda, że sezon trwa tak krótko. Zapakowane do słoikó...
Odsłon: 129
To sycąca, kremowa pasta o wyrazistym smaku – idealna na kanapki, tosty albo...
Odsłon: 107
Składniki
Marchewki obieramy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
Następnie podsmażamy je chwilę na niewielkiej ilości oliwy z oliwek do momentu odparowania nadmiaru soku. Podsmażoną marchewkę studzimy.
Orzechy obieramy z łupin i delikatnie prażymy na patelni do momentu aż zaczną wydzielać piękny, orzechowy aromat. Uprażone orzechy studzimy.
Ostudzone orzechy dokładnie rozbijamy w moździerzu.
Owczy ser (możemy wykorzystać np. czeski Jadel) również ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
Następnie do rozdrabniacza dodajemy listki świeżej bazylii, 3 - 4 ząbki czosnku, odrobinę oliwy z oliwek i miksujemy dla odpowiedniego rozdrobnienia, ale nie do wytworzenia jednolitej masy.
Następnie do rozdrobnionego czosnku i bazylii dodajemy ostudzoną marchewkę, rozrobione w moździerzu orzechy włoskie, 5 łyżek startego sera owczego oraz dolewamy oliwę z oliwek. Wszystko dokładnie mieszamy łyżką i doprawiamy do smaku solą oraz dość sporą ilością czarnego pieprzu. Na koniec, dla odpowiedniego połączenia się składników użyjemy rozdrabniacza. Miksujemy wszystko dosłownie przez kilka sekund. * Pamiętajmy, aby nie miksować zbyt długo i nie dopuścić do wytworzenia konsystencji jednolitej papki, a jedynie odpowiedniego połączenia i delikatnego rozdrobnienia składników.
Gotowe pesto łączymy z gorącym (ugotowanym al dente) makaronem pomidorowym. Życzę smacznego! :)