Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
bomba kaloryczna - buuum i wybuchła! dlatego robię je latem, żeby potem wybiegać słodkie kalorie :) ok. 15-20 szt pulchnych nalesników
Placki z młodych ziemniaków przygotowałam na smaczny obiad. Do masy dodałam d...
Odsłon: 19
Deserek powstał z pozostałości po cieście. Zostało trochę biszkoptu, dżem z b...
Odsłon: 16
Letnia sałatka z arbuza, idealna na gorące dni.
Odsłon: 27
Szukasz prostego i pysznego przepisu? Ta sałatka z pomidorów i sera feta (lub...
Odsłon: 3807
Makaron z bobem i fetą to prosty, sezonowy obiad pełen letnich smaków. Delika...
Odsłon: 216
Placki z młodych ziemniaków przygotowałam na smaczny obiad. Do masy dodałam d...
Odsłon: 19
Deserek powstał z pozostałości po cieście. Zostało trochę biszkoptu, dżem z b...
Odsłon: 16
Letnia sałatka z arbuza, idealna na gorące dni.
Odsłon: 27
Szukasz prostego i pysznego przepisu? Ta sałatka z pomidorów i sera feta (lub...
Odsłon: 3807
Makaron z bobem i fetą to prosty, sezonowy obiad pełen letnich smaków. Delika...
Odsłon: 216
Składniki
Mleko, jaja, mąkę mieszam w dużej misce. Nie dodaję ani soli, ani cukru. Mąka - węglowodany i w mleku jest laktoza, czyli też cukier, więc wystarczy. Trzepaczką lub mikserem. Mikser lepiej napowietrza, więc naleśniki są pulchne. Jeśli używam miksera, to używam też nakładki na miskę, bo chlapie strasznie :) Jeśli ciasto jest zbyt gęste, dolewam mleka i mieszam.
Smażę naleśniki smarując patelnię masłem klarowanym przed każdym naleśnikiem. Lubię gdy są pulchne, miękkie, ale i chrupiące. Masło daje tę chrupkość.
Serek mascarpone miksuję z jogurtem i połową miodu. Smaruję wnętrze naleśnika serową masą - mniej więcej czubata łyżka na 1 szt naleśnika. Składam naleśnik na pół i jeszcze raz na pół - w ćwierćkoło :) i układam na talerzach.
Truskawki myję, kroję na połówki lub ćwiartki i mieszam z resztą miodu. Delikatnie, żeby zachowały kształt.
Napełniam szprycę cukierniczą połową masy - to taka opcja dla efektu wizualnego. Skrętasy z gęstej białej masy pięknie komponują się z czerwienią truskawek i zielenią mięty.
Na ułożone na talerzu naleśniki wyciskam szprycą "skrętasy" , aby danie było efektowne i trójwymiarowe :) Taka bomba kaloryczna musi mieć godny siebie wygląd: różne kształty, kolory, wielkości. Układam truskawki.
Myję świeżą miętę, rwę liście na kawałki i posypuję nimi danie. Gotowe!