Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Druga wersja czekoladek, tym razem z orzechowym środkiem :)
Polecam. Łagodna pasta bez cebuli.
Odsłon: 314
Dzisiaj najprostszy sernik o jakim można sobie pomyśleć, prosty i łatwy w prz...
Odsłon: 164
Polecam. Łagodna pasta bez cebuli.
Odsłon: 314
Dzisiaj najprostszy sernik o jakim można sobie pomyśleć, prosty i łatwy w prz...
Odsłon: 164
Składniki
Obie czekolady kruszymy do miseczki, ustawiamy nad naczyniem z gotującą się wodą i rozpuszczamy. Nasze foremki silikonowe posmarowałam delikatnie olejem wtedy czekoladki są szkliste, i smarujemy pędzelkiem rozpuszczoną czekoladę. Wkładamy do lodówki by dobrze zastygło. Mleko podgrzewamy uważając by nam się nie przypaliło, wsypujemy zmielone orzechy włoskie (dałam 120 g bo chciałam by nadzienie było gęste) i mieszamy, zostawiamy by nam przestygło (możemy dodać odrobinę spirytusu ). Jak nam zastygła pierwsza warstwa czekolady, możemy jeszcze poprawić, tam gdzie prześwituje czyli nanieść drugą warstwę. Do gotowych foremek wkładamy wystudzoną masę orzechową, zostawiając trochę miejsca na czekoladę. Naszą czekoladę podgrzewamy, bo pewnie nam zastygła i zaklejamy nasze czekoladki. Całość znowu ląduje w lodówce by ładnie zastygło.
Z tych składników wyszło mi 45 czekoladek.