Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Druga wersja czekoladek, tym razem z orzechowym środkiem :)
Gotuję już kilkanaście lat. Gotowałem już rzeczy dziwne i niezwykłe, a także...
Odsłon: 290493
Ten czekoladowo-orzechowy tort pasuje na każdą okazję. Jest pyszny.
Odsłon: 1864
napòj owocowy lekko gorzki i lekko słodki i lekko gazowany napòj samo robiony
Odsłon: 285
Zazwyczaj w Polskich kuchniach od lat goszczą dwa wypieki a jest to szarlotka...
Odsłon: 4057
Gotuję już kilkanaście lat. Gotowałem już rzeczy dziwne i niezwykłe, a także...
Odsłon: 290493
Ten czekoladowo-orzechowy tort pasuje na każdą okazję. Jest pyszny.
Odsłon: 1864
napòj owocowy lekko gorzki i lekko słodki i lekko gazowany napòj samo robiony
Odsłon: 285
Zazwyczaj w Polskich kuchniach od lat goszczą dwa wypieki a jest to szarlotka...
Odsłon: 4057
Składniki
Obie czekolady kruszymy do miseczki, ustawiamy nad naczyniem z gotującą się wodą i rozpuszczamy. Nasze foremki silikonowe posmarowałam delikatnie olejem wtedy czekoladki są szkliste, i smarujemy pędzelkiem rozpuszczoną czekoladę. Wkładamy do lodówki by dobrze zastygło. Mleko podgrzewamy uważając by nam się nie przypaliło, wsypujemy zmielone orzechy włoskie (dałam 120 g bo chciałam by nadzienie było gęste) i mieszamy, zostawiamy by nam przestygło (możemy dodać odrobinę spirytusu ). Jak nam zastygła pierwsza warstwa czekolady, możemy jeszcze poprawić, tam gdzie prześwituje czyli nanieść drugą warstwę. Do gotowych foremek wkładamy wystudzoną masę orzechową, zostawiając trochę miejsca na czekoladę. Naszą czekoladę podgrzewamy, bo pewnie nam zastygła i zaklejamy nasze czekoladki. Całość znowu ląduje w lodówce by ładnie zastygło.
Z tych składników wyszło mi 45 czekoladek.