Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Ta wersja jest nieco bardziej chrupiąca i potrzebuje więcej czasu, żeby była gotowa do jedzenia i smaczna. Ale warto poczekać tych kilkanaście godzin! Tak przygotowana piklowana cebula również jest słodko-kwaśna, jednak różni się od poprzedniej aromatem miodu. Przechowywanie i zastosowanie – takie samo dla obu rodzajów piklowanej cebulki.
Przygotowanie jest stosunkowo szybkie. Ciasto bardzo smaczne i zjada się je b...
Odsłon: 27771
Domowy chlebek najlepszy. Jeszcze ciepły z masełkiem i miodem to jest kosmos.
Odsłon: 1937
Przygotowanie jest stosunkowo szybkie. Ciasto bardzo smaczne i zjada się je b...
Odsłon: 27771
Domowy chlebek najlepszy. Jeszcze ciepły z masełkiem i miodem to jest kosmos.
Odsłon: 1937
Składniki
Cebule obierz, a następnie pokrój w cienkie ćwierć-plasterki albo w piórka.
Pokrojoną cebulę włóż do słoika (mój ma 720 ml pojemności) i dodaj 1 obrany ząbek czosnku. Możesz go przeciąć na pół albo nawet pokroić w plasterki, bo wówczas uwolni więcej aromatu.
W rondelku umieść wszystkie składniki zalewy, czyli wodę, ocet jabłkowy, sól, miód i przyprawy korzenne.
Podgrzewaj na małym ogniu, mieszając, prawie do zagotowania, ale zalewa nie powinna wrzeć i bulgotać. Ma się tylko bardzo mocno podgrzać.
Gorącą marynatę wraz z przyprawami wlej do słoika z cebulą i zamknij nakrętką.
Odstaw na bok, a po wystudzeniu wstaw do lodówki na kilkanaście godzin, żeby smaki dobrze się połączyły.
W podobny sposób można też przygotować marynatę z białej cebuli lub szalotki, ale tylko czerwona cebula wygląda tak pięknie, niemal bajkowo.
Do każdej wersji piklowanej cebulki można użyć zamiennie octu winnego czerwonego i białego, a także octu jabłkowego. Jednak ocet spirytusowy się tu nie nadaje, ponieważ jest zbyt ostry w smaku.
Można za to poszaleć ze smakiem, dodając do zalewy rozmaite przyprawy i zioła. Byle nie za dużo smaków na raz, żeby nie powstała kakofonia!
A co zrobić z zalewą, która zostaje po zjedzeniu cebulki? Można ją użyć do przygotowania sosu sałatkowego (po dodaniu oliwy lub oleju) albo do gotowania i przyprawiania dowolnych dań na ciepło, np. do duszonej czerwonej kapusty. Można też dodać kilka łyżek do szklanki wody i stworzyć pyszny napój izotoniczny. O wiele lepszy i zdrowszy, niż te cudaki w neonowych kolorach, które można znaleźć w plastikowych butelkach na sklepowych półkach. Smacznego!