Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
To jest moje niedawne, dość przypadkowe odkrycie, gdyż piklowana cebula znalazła się na naszym świąteczno-noworocznym stole za sprawą przepisu na jakąś sałatkę. Była potrzebna do jej przygotowania, więc zrobiłam to cudo, i to nawet na dwa sposoby. Jedna cebula z cukrem, druga z miodem, a obie wersje pyszne! Okazało się, że piklowana czerwona cebula idealnie uzupełnia smak rozmaitych sałatek, przystawek i kanapek, a przy okazji poprawia również ich wygląd. Taka cebulka jest łagodniejsza w smaku niż surowa cebula, odpowiednia nawet dla osób o wrażliwych żołądkach. Łatwo się robi i dobrze przechowuje, więc od teraz zawsze będę miała w lodówce słoik tego przysmaku.
Przygotowanie jest stosunkowo szybkie. Ciasto bardzo smaczne i zjada się je b...
Odsłon: 27771
Domowy chlebek najlepszy. Jeszcze ciepły z masełkiem i miodem to jest kosmos.
Odsłon: 1937
Przygotowanie jest stosunkowo szybkie. Ciasto bardzo smaczne i zjada się je b...
Odsłon: 27771
Domowy chlebek najlepszy. Jeszcze ciepły z masełkiem i miodem to jest kosmos.
Odsłon: 1937
Składniki
W rondelku połącz wszystkie składniki zalewy, czyli cukier, ocet, wodę, sól i pozostałe przyprawy. Zagotuj i zestaw z palnika.
Cebule obierz, a następnie pokrój w półkrążki, ćwierć-plasterki lub pióra, zależnie od upodobań.
Umieść cebulę w osobnym rondlu, postaw na palniku, a następnie zalej około 0,5 litra wrzątku i blanszuj warzywa (gotuj) przez 30 sekund. Odcedź.
Przełóż cebulę do gorącej zalewy piklującej i pozostaw do wystudzenia.
Warto przełożyć wszystko do ładnego słoika, a następnie wstawić do lodówki.
Cebulka świetnie smakuje już po kilku godzinach, ale można ją znacznie dłużej przechowywać w chłodzie, myślę, że przynajmniej przez 2 tygodnie. Napisałam „myślę”, ponieważ piklowana cebula na pewno nie postoi aż tak długo. Szybko zniknie w niewytłumaczalny sposób!
Jest przyjemnie słodko-kwaśna, aromatyczna i piękna! I lekko chrupiąca, mimo tego, że została zblanszowana. Ale tak krótkie gotowanie nie sprawia, że cebula mięknie, a jedynie traci surowy posmak i staje się bardziej podatna na przyjęcie smaków z zalewy.
Używaj jej jako dodatku do rozmaitych dań, a w szczególności do tłustych potraw, gdzie jej słodko-kwaśny smak stanowi dobry kontrapunkt. Np. do sałatki ze śledziem. Smacznego!