Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Samopsza jest odmianą już zapomnianą. Ten gatunek znajdziecie dzisiaj tylko w uprawach gospodarstw ekologicznych. Wielka szkoda, bo chleb z niej wypiekany ma niesamowity zapach i charakterystyczny smak. Taki, co przypomina mi najpierw dzieciństwo i to jak bardzo nie lubiłam chleba pieczonego przez moją babkę (właśnie z samopszy). Potem...z każdym następnym kęsem, uświadamiam sobie niestety, że dorosłość właśnie tak smakuje: wspomnieniem, lasem, ścierniskiem, tęsknotą i przodkami...
Składniki
1. Obie mąki przesiej do miski i wlej wodę w temperaturze pokojowej. Ja używam samopszy z tradycyjnego przemiału, więc trudno mówić o jej przesiewaniu (dosłownie). 2. Wymieszaj wszystko do połączenia składników 3. Odstaw, pod przykryciem, na min. 40 min - jeśli trochę o nim zapomnisz to też nic się nie stanie :) 4. Do ciasta dodaj pokruszone drożdże oraz sól. Ciasto wyrób do połączenia składników. Jest dosyć klejące, więc łatwiej zrobić to mikserem, ale ja wolę czuć ciasto pod palcami. 5. Wyrobione ciasto pozostaw do wyrośnięcia. Tym razem na min. 90 minut
6. Teraz do piekarnika wstaw żeliwny garnek lub naczynie żaroodporne - ważne, by było przykrywane. Nagrzewaj je razem z piekarnikiem do 220 stopni. 7. Wyrośnięte ciasto przełóż na blat podsypany mąką. Muszę tutaj wspomnieć, że ciasto rośnie dosyć powoli i co najwyżej podwoi swoją objętość. Uformuj bochenek. Ciasto nadal klei się do rąk, ale tak właśnie powinno być:) 8. Następnie przełóż uformowany bochenek do gorącego garnka i natnij wierzch w dowolny wzór. Przykryj i wstaw do piekarnika na 30 minut. Po upływie tego czasu zdejmij ostrożnie pokrywkę i pozwól aby chleb piekł się jeszcze przez 15 minut. Będzie miał piękną, chrupiącą skórkę. 9. Po upieczeniu, garnek wyjmij z piekarnika, a chleb wyłóż na kratkę do ostygnięcia. 10. Gotowe!