Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Ten sposób wyszperałam w Internecie jakieś 10 lat temu. A że tak kiszony czosnek świetnie smakuje, to dzielę się przepisem. Źródło znajdziesz w linku na blogu.
Składniki
Do słoika włóż oczyszczone główki młodego czosnku. Dodaj też przyprawy, czyli koper (obowiązkowo) oraz gorczycę i kawałek chrzanu. Można też dodać kilka plasterków marchewki, ale ja tym razem nie dodałam.
Wiadomo, im większy słoik, tym więcej główek czosnku i przypraw. U mnie słoik niezbyt duży, więc i składników niedużo. Przygotowałam zalewę z 1 lekko czubatej łyżki soli kamiennej (czyli 25-30 g) na litr wody. Do mojego słoika litr to okazało się trochę za dużo, ale to nic, bo resztę zużyję do kolejnej małosolnej młodej kapusty.
Zakręć słoik dość luźno. Czosnek kiszony po mołdawsku zostaw na blacie na około tydzień lub dwa, niech sobie spokojnie fermentuje.
Spróbuj i jeśli dobrze już smakuje, to zlej zalewę do garnka i dodaj jeszcze trochę wody, zależnie od wielkości słoika 50-100 ml lub więcej na wielki słój. Uwaga, jeśli kisisz w dużym słoju, to warto przełożyć główki do mniejszych słoiczków, takich "na jeden raz". Ja tego nie robiłam, bo w tym roku zakisiłam taki niewielki, 720 ml słoik czosnku po mołdawsku.
Zagotuj zalewę z tą dodatkową wodą, a następnie gorącą (ale nie wrzącą) wlej do słoika z ukiszonymi główkami. Zakręć słoik i odstaw czosnek kiszony po mołdawsku w chłodne miejsce. Na zimę będzie super, jest bardzo smaczny, choć odpowiedni raczej dla miłośników czosnku. Ale przygotowany w ten sposób wytrzymuje jędrny nawet dwa lata.