Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Wspaniały dodatek do ciast i deserów. Frużelina wiśniowa, czyli wiśnie w żelu do słoików na zimę, to obowiązkowa pozycja w mojej piwnicy co roku. Uwielbiamy jako dodatek do naleśników, gofrów, różnego rodzaju placuszków śniadaniowych, jogurtu naturalnego, lodów itp. Często używam do przełożenia ciast i tortów, do serników. Kiedyś robiłam taką frużelinę z mrożonych owoców, ale jednak większa wygoda jest, gdy mogę wysłać męża do piwnicy po słoiczek, lub dwa.
5 słoiczków po ok. 300 ml
Ten pieczony schab jest aromatyczny, delikatny i bardzo uniwersalny. Na ciepł...
Odsłon: 435
Ten pieczony schab jest aromatyczny, delikatny i bardzo uniwersalny. Na ciepł...
Odsłon: 435
Składniki
Umyte wiśnie wydryluj i wrzuć do garnka, wlej pół szklanki wody, wsyp cukier i zagotuj. Podczas gotowania wiśnie puszczą jeszcze sok.
Wlej sok wyciśnięty z jednej cytryny, dokładnie wymieszaj.
Następnie w pozostałej pół szklanki zimnej wody wymieszaj mąkę ziemniaczaną i wlej do gotujących się wiśni, energicznie mieszając.
Powinien powstać kisiel.
Tak przygotowaną frużelinę – wiśnie w żelu, jeszcze gorące przełóż od razu do wyparzonych i czystych słoików, zakręć i odwróć do góry nogami.
Nie musisz pasteryzować słoików.
Gdy słoiki ostygną wynieś do piwnicy i ciesz się przez całą zimę pyszną, domową frużeliną.
U nas taka frużelina przeważnie kończy się w styczniu. Co roku staram się zrobić więcej słoików, ale jeszcze nigdy nie wytrwała do następnego sezonu, jest pyszna.
Smacznego!!!