Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Romanesco, nazywany również zielonym kalafiorem ma bardziej słodki i łagodny smak niż biały kalafior. Wyczuwalna jest w nim orzechowa nuta. Największą popularnością cieszy się w północno-zachodniej Europie. Zazwyczaj podawany jest w wersji duszonej, zapiekanej lub gotowanej. Ja proponuję wersję kiszoną, w której jest bardzo chrupki i niesamowicie smaczny.
Rosół z ziemniakami to ciekawa propozycja na polski domowy obiad. Dodasz je t...
Odsłon: 711
Proste danie. Oszczędzamy wodę.
Odsłon: 1562
Zapiekanka ziemniaczana bez mięsa to bardzo proste w przygotowaniu danie z je...
Odsłon: 38741
Kopytka w Wielkopolsce zwane szagówkami, bo kroi się je „na szagę”, czyli po...
Odsłon: 3274
Rosół z ziemniakami to ciekawa propozycja na polski domowy obiad. Dodasz je t...
Odsłon: 711
Proste danie. Oszczędzamy wodę.
Odsłon: 1562
Zapiekanka ziemniaczana bez mięsa to bardzo proste w przygotowaniu danie z je...
Odsłon: 38741
Kopytka w Wielkopolsce zwane szagówkami, bo kroi się je „na szagę”, czyli po...
Odsłon: 3274
Składniki
Do słoika wkładamy przyprawy, różyczki romanesco, chili oraz plastry fenkułu. Zalewamy solanką. Odstawiamy na kilka dni w ciepłe miejsce do zakiszenia. Ja ustawiam słoik na talerzyku, gdyż podczas kiszenia zalewa może trochę wyciekać ze słoika. Gdy kalafior jest ukiszony szczelnie zakręcam słoik i odstawiam do lodówki. Porada: Ja nie mam piwniczki ani spiżarni, więc przygotowuję kiszonki na bieżąco. Jeśli chcecie taki kalafior na zimę po zakiszeniu należy zakręcić słoiki i przenieść do chłodnej piwnicy/spiżarni.