Do góry

Śniadania Przepis na:

Szakszuka czyli jajka gotowane w pomidorach

Szakszuka czyli jajka gotowane w pomidorach

Autor:

Przepisów i artykułów: 52 Ocena: 331

Dodano:

Odsłon: 1178

A co to ta szakszuka? To orientalna potrawa na bazie jajek, pomidorów i przypraw. Takie jajka sadzone ale w zdrowszej wersji! Mamy sezon na pyszne, polskie pomidory i paprykę więc korzystajmy z nich ;)

Składniki

  • 2 jajka
  • 4 dojrzałe pomidory
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • pół czerwonej, świeżej papryki
  • pół pęczka pietruszki
  • łyżka oleju rzepakowego
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • szczypta chili
  • szczypta cynamonu
1-2 os. 15 min łatwe tanie
Reklama
Reklama
Szakszuka czyli jajka gotowane w pomidorach

Przygotowanie

  1. Na dużej patelni rozgrzewamy olej, w tym czasie kroimy cebulkę w drobną kosteczkę i chwilę podsmażamy, pod koniec smażenia dorzucamy czosnek pokrojony lub przeciśnięty przez praskę (dopiero teraz żeby się nie spalił i nie zgorzkniał nam) oraz pokrojoną w kostkę paprykę oraz świeże chili (według Waszych upodobań, ja nie zawaham się użyć i połowy).

  2. Następnie dorzucamy pomidory z puszki lub świeże (wcześniej sparzone i obrane ze skórki i pokrojone w kostkę). Dusimy nasz sosik aż większość wody odparuje i zrobi się gęsty. Dodajemy tyci tyci soli i pieprzu.

  3. I tu uwaga – to będzie hit, dodajemy cynamon!!! A czemu cynamon? On do ciasta jest przecież. Tak, też ale pomidorki lubią cynamon i poza tym to kolejny orientalny smaczek.

  4. Kiedy sos już jest gęsty, robimy łopatką małe wgłębienie w sosie i szybko wbijamy do niego jajko. To szybka akcja, więc nie ociągamy się. Robimy tak z wszystkimi jajkami i przykrywamy pokrywką*. Zmniejszamy ogień i czekamy aż jajka zetną się w sosie. Zajmie to około 4-5 minut, lub jeśli widzicie, że wyglądają tak, jak lubicie

  5. W tak zwanym międzyczasie pokrój pietruszkę i bądź czujny bo zaraz będziesz musiał jej użyć!

    Jak jajka są już ugotowane w sosie, według Twoich preferencji zdejmij je z ognia i posyp pietruszką

  6. * a jak nie mam pokrywki do patelni? No ja nie mam ;P bo taką patelnię sobie kupiłam bez pokrywki, więc odrywasz kawałek folii aluminiowej i szczelnie okrywasz patelenkę niby alu-kołderką. Ale, ale bądź ostrożny gdy ją zdejmujesz bo taka kołderka zbiera pod sobą mnóstwo pary i ryzyko oparzenia gotowe (coś o tym wiem) Więc, bądź czujny a będzie git!

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (4)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń