Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
U nas dziś na obiad poleca się czarnina i nie to z kaczki lecz właśnie z gęsi i to swojskiej bez żadnej chemii . Wiem większość ludzi nienawidzi tego dania ale po co piszą takie komentarze jak fuj czy inne tego typu.
Babka zawsze pięknie wygląda na stole. Ze zrobieniem babki maślanej każdy so...
Odsłon: 17344
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 98
Babka zawsze pięknie wygląda na stole. Ze zrobieniem babki maślanej każdy so...
Odsłon: 17344
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 98
Składniki
Na początek przygotowane mięso z gęsi ( ja miałam z dwóch ) dokładnie umyć i wymoczyć w zimnej wodzie. Następnie do garnka wlać trzy litry wody i dodać wymoczone mięso ( u nas część ze skrzydeł, szyja, łapki, żołądki, serca, wątroby oraz kawałki chudego mięsa z piersi ),dodać pokrojoną dowolnie marchew i całość od zagotowania się gotować na bardzo wolnym ogniu tak jak rosół aby tylko pyrkotało. W czasie wolnego gotowania dodać suszoną włoszczyznę oraz ziela angielskie liście laurowe i przyprawę uniwersalną.
Gotowany wywar z mięsa gęsi na bardzo wolnym ogniu gotować tak długo aż mięso na kościach zacznie od nich odchodzić, wtedy gotowe mięso wyjąć z gotującego się wywaru. W międzyczasie gdy wywar jeszcze się gotuje przygotować krew, przelać ją do dużego pojemnika dodać łyżkę mąki i dokładnie wymieszać aby nie było grudek lub zmiksować używając blender.
Gdy mamy już wyjęte wszystkie mięso z wywaru rosołowego wtedy wlać przygotowaną krew zwiększyć ogień i szybkim ruchem łyżki zamieszać aby krew się nie zważyła. Wlaną krew gotować wraz z wywarem na średnim ogniu cały czas mieszając przez dziesięć minut. W trakcie gotowania doprawić cukrem oraz wlać ocet według swego smaku. Czarninę podawać kto z czym lubi u nas dziś z małym makaronem kolanka.
Czarnina podana z makaronem, ryżem czy ziemniakami smakuje obłędnie. Niektórzy ludzie uwielbiają ta zupę z szarymi kluskami ziemniaczanymi ale to już zależy od gust i upodobań. Moją ugotowana własnoręcznie czarninę podałam z makaronem drobnym kolanka oraz kawałkiem gotowanego mięsa i nic do szczęścia więcej mi nie potrzeba a rodzinka po prostu w niebo wzięta.