Do góry

Newsy

Śniadanie seryjnego mordercy

Ciężkie jest życie seryjnego mordercy. Planowanie zbrodni, wybieranie ofiar, no i ukrywanie ciał. Do tego prowadzenie normalnego życia, często u boku rodziny. Skąd brać na to siłę?

Seryjny morderca w swoim życiu wciela się w różne role. Na co dzień przecież musi funkcjonować jako normalny, praworządny obywatel.


Dexter Morgan to przykładny ojciec, obecnie wdowiec i policyjny specjalista od śladów krwi. Po godzinach oddaje się swojej pasji - czyli mordowaniu ludzi o wyjątkowo brudnych sumieniach. Za każdym razem, tuż przed śmiercią wyjawia im za co spotyka ich kara oraz pobiera próbkę krwi do swojej prywatnej kolekcji. Morderstwa ma zawsze starannie przemyślane, a wykonuje je z niesamowitą precyzją. Z podobną dbałością podchodzi do swojego śniadania - by móc wyjść  z radosnym uśmiechem na twarzy.

Śniadanie Dextera to porcja steku, jajko sadzone, kawa parzona po francusku i świeżo wyciskany sok z pomarańczy. Przeprowadźmy małą autopsje porannego jadłospisu mordercy.

 

Stek
Z porcji porządnego steku z kością wykrawamy średniej wielkości kawałek. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz. W czołówce serialu widzimy tłuszcz stały - co budzi skojarzenia z masłem. Jednakże Dexter, jako doskonały naukowiec i precyzyjny morderca, nie popełniłby podstawowego błędu, jakim jest smażenie mięsa na samym maśle, które po prostu spaliłoby się. Nie chcąc ryzykować kulinarnej wpadki, pan Morgan wybiera masło klarowane, albo smalec. Mięso wysmażamy po 2, 3 minuty z każdej strony - przecież musi być krwiste... Na talerzu doprawiamy solą i pieprzem.

10 dag zawiera: 252 kcal i 27,2 g białka. Z drugiej strony mamy 15 g tłuszczu i 82 mg cholesterolu

Porcja Dextera dostarcza zatem białka i energii, ale także tłuszczu, który trzeba jakoś spalić. No i uwaga na cholesterol - zawał nad ciałem ofiary byłby mało efektowny!

 

Jajo sadzone
Do steku podajemy jajo sadzone wysmażane na tłuszczu z mięsa. Wybijamy je prosto na patelnie i wysmażamy kilka minut tak, aby żółtko lekko się ścięło. Po przekrojeniu uzyskamy zabójczy efekt... Jajo Dexter doprawia keczupem. Nie zauważyliśmy soli. Czyżby przypomniał sobie o cholesterolu?

52 dag zawiera: 127 kcal, 7,5 g białka i 10,8 g tłuszczu.

By spalić kalorie z jaja sadzonego, Dexter musiałby poświęcić około pół godziny na prasowanie lub spędzić za kółkiem ponad 40 minut. Równie dobrze może oddalić się z miejsca zbrodni szybkim truchtem wybierając trasę, której pokonanie zajmuje ma około 20 minut.

 

Kawa a'la Dexter
Świeżo mielona, a może nawet świeżo palona. Zgadujemy, że arabica, bo czy pedantyczny morderca sięgałby po niższej jakości robustę? Chociaż robusta zawiera więcej kofeiny... Nie wnikamy w gatunek, ważne, że nasz bohater nie pije kawy rozpuszczalnej!
Kawa trafia bezpośrednio do cylindrycznego dzbanka, zalana wrzątkiem parzy się kilka minut, by następnie stanowczym, powolnym i metodycznym ruchem zostać odsączona zfusów, za pomocą sitka z tłokiem. To naczynie to french press - precyzyjnie parzy czarna kawę.

 

Sok
Świeżo wyciskany z czerwonych pomarańczy. Czemu z czerwonych? Czerwone sycylijskie pomarańcze to najlepsza odmiana, jaka pomarańczom mogła się przydarzyć - tak twierdzi Robert Makłowicz. Makłowicza Dexter raczej nie czytał, więc może chodzi o ich sycylijskie korzenie. A może krwisty kolor? A może... Czerwone pomarańcze sprzyjają odchudzaniu, a także chronią przed rakiem. Dexter dbający o zdrowie? Naturalnie, ale tylko swoje!

 

Ósmy, ostatni sezon „Dextera" wraca na antenę już 30 czerwca! Sprawdź, co wydarzy się w serialu!

BR

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (1)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń