Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Moja owocowa, orzeźwiająca Charlotte, pełna mango, ananasa i marakui. Balans smakowy zachowany, tu jest słodkość i lekka kwaskowatość. Ukośne położenie biszkoptów podpatrzyłem na hiszpańskiej stronie.
Proponuję dzisiaj zapiekankę z cukinią. Zapiekanka łatwa w przygotowaniu i b...
Odsłon: 12918
Makaron soba z edamame jest pysznym i łatwym do przygotowania daniem. Nie ma...
Odsłon: 73
Puszysty sernik z dodatkiem mleka w proszku rozpływa się w ustach. Cieszy się...
Odsłon: 482867
Chrupiące i zadziwiająco delikatne w środku. Zdrowa wersja uwielbianych gofrów.
Odsłon: 119
Proponuję dzisiaj zapiekankę z cukinią. Zapiekanka łatwa w przygotowaniu i b...
Odsłon: 12918
Makaron soba z edamame jest pysznym i łatwym do przygotowania daniem. Nie ma...
Odsłon: 73
Puszysty sernik z dodatkiem mleka w proszku rozpływa się w ustach. Cieszy się...
Odsłon: 482867
Chrupiące i zadziwiająco delikatne w środku. Zdrowa wersja uwielbianych gofrów.
Odsłon: 119
Składniki
Obręcz lub wysoka tortownica 18 cm. Galaretkę gotuję i studzę. Spód i boki formy wkładam biszkoptami moczonymi w galaretce. Żelatynę zalewam 3 łyżkami zimnej wody, odstawiam na 10 minut. Masa z mango. Puree z mango zagotowuję z połową cukru, łyżeczką soku z cytryny i szczyptą soli. Gdy cukier się rozpuści zdejmuję z ognia, po chwili dodaję połowę napęczniałej żelatyny. Mieszam do jej rozpuszczenia. Studzę. Śmietanę ubijam na sztywno. Połowę śmietany mieszam z przestudzonym mango. Pozostałą połowę śmietany chowam do lodówki. Na biszkoptach układam borówki i wylewam masę mango. Około 1/3 masy zostawiam. Przykrywam warstwą moczonych biszkoptów i wstawiam do lodówki. Biszkopty moczę na bieżąco.
Masa ananasowa z marakują. Postępuję identycznie jak z masą z mango. Na biszkopty układam borówki i wylewam masę ananasową. Też zostawiam 1/3 masy. Przykrywam moczonymi biszkoptami. Znowu układam borówki, pozostałą masę z mango i ananasową Wszystko przykrywam moczonymi biszkoptami i do lodówki.
Nektarynkę kroję na pół i wycinam cieniutkie plasterki. Plastry układam na około, zaczynając od brzegów ciasta do środka. Polewam resztą tężejącej galaretki. Wstawiam do lodówki najlepiej na całą noc.