Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Puszyste rogaliki drożdżowe nadziewane makiem z bakaliami i prażonymi jabłkami. Są idealne na Święta!
Doskonały w smaku sernik piernikowy na ciasteczkowo-korzennym spodzie. Szykow...
Odsłon: 632
W kuchni nic nie powinno się marnować. Szczególnie po Świętach trzeba umiejęt...
Odsłon: 1390
Tradycyjny polski śledź w śmietanie. Do niego ziemniaki w mundurkach. Danie c...
Odsłon: 2766
Domowy chlebek najlepszy. Jeszcze ciepły z masełkiem i miodem to jest kosmos.
Odsłon: 1481
Doskonały w smaku sernik piernikowy na ciasteczkowo-korzennym spodzie. Szykow...
Odsłon: 632
W kuchni nic nie powinno się marnować. Szczególnie po Świętach trzeba umiejęt...
Odsłon: 1390
Tradycyjny polski śledź w śmietanie. Do niego ziemniaki w mundurkach. Danie c...
Odsłon: 2766
Domowy chlebek najlepszy. Jeszcze ciepły z masełkiem i miodem to jest kosmos.
Odsłon: 1481
Składniki
Mleko z masłem i 1 łyżeczką cukru podgrzewamy. Masło powinno całkowicie się rozpuścić. Studzimy do ok. 35 stopni i wtedy dodajemy drożdże. Odstawiamy w ciepłe miejsce na około 10 minut. Łączymy przygotowany zaczyn z pozostałymi składnikami: mąką, cukrem, jajkiem i solą. Zagniatamy ciasto, aż będzie gładkie i elastyczne. Odstawiamy do wyrośnięcia na 60 minut w ciepłe miejsce. W międzyczasie szykujemy nadzienie. Do wrzącego mleka dodajemy mak. Gotujemy na małym ogniu, aż mak wciągnie całe mleko. Dodajemy masło i pokrojone bakalie. Gotujemy jeszcze 2-3 minuty ciągle mieszając. Zdejmujemy z ognia i dodajemy prażone jabłka. Mieszamy. W razie potrzeby dodajemy cukier - ja miałam dość słodkie jabłka więc nie dodawałam cukru. Zostawiamy pod przykryciem. Ciasto dzielimy na pół. Każdą połówkę wałkujemy na kształt koła. Dzielimy na 8 części. Każdy trójkąt smarujemy masą makową. Zawijamy od podstawy trójkąta, dość ciasno. Szczyt trójkąta zwijamy pod spód. Boki rulonu zawijamy, formując rogalika.
Rogaliki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy roztrzepanym jajkiem. Pieczemy w 180 stopniach przez około 18 minut, aż ładnie się zarumienią. Pozostawiamy do ostudzenia. Robimy lukier. Do cukru pudru dodajemy porcjami sok z cytryny cały czas mieszając. Lukier powinien być gęsty, ale lejący. Ostudzone rogaliki polewamy lukrem i posypujemy kandyzowaną skórką pomarańczową.