Do góry

Dania główne Przepis na:

Chinkali

Chinkali

Autor:

Przepisów i artykułów: 922 Ocena: 18770

Dodano:

Odsłon: 12950

Czyli boskie pierożki z mięsem i wypływającym aromatycznym rosołkiem.

Składniki

  • ciasto: mąka 0,5 kg, woda, sól 2 łyżeczki
  • ja robiłam pierogowe swoje: mąka, olej, woda, jajo, sól
  • farsz: 40 dag mięsa mielonego jagnięcego lub mieszane inne.
  • Cebula
  • Kolendra w zairnach 1 łyżka
  • Natka pietruszki
  • Pieprz
  • Sól 1 płaska łyżka
  • Woda 0,5 szkl
  • Czosnek opcjonalnie
3-4 os. > 60 min łatwe tanie
Reklama
Reklama
Chinkali

Przygotowanie

  1. Ciasto powinno być z mąki wody i soli, ale zrobiłam swoje sprawdzone ciasto pierogowe.
    W mąkę i sól wmieszałam około 100 ml oleju, potem podlałam je wrzątkiem i też wmieszałam, potem dodałam jajo- wmieszałam, Zaczęłam wyrabiać około 5-10 minut, tu przydaje się robot- czyli męskie dłonie. Ciasto odłożyłam do wyluzowania pod miską.
    Potem trzeba je uformować w wałek, kroić na plasterki i plasterki rozwałkowywać na płaty o średnicy od 10 do 15 cm. Przy czym środek ma być grubszy- aby ciasto nie pękło a boki mogą być cieniutkie- łatwiej robić falbanki.

  2. Do mięsa dodałam startą cebulę, natkę pietruszki- miałam mrożoną, pieprz, sól i roztartą w moździerzu kolendrę. Dodałam tez starty czosnek ponieważ niektóre wersje go zawierają.Dolałam wodę stopniowo i wyrobiłam. Trzeba zobaczyć ile wody mięso "weźmie". Im więcej tym lepiej- będzie więcej rosołku w pierożkach.

  3. Kulkę mięsa wielkości klopsika z ikei kładłam na płat ciasta.

  4. Zawijałam małe falbanki a potem końcówkę ściskałam w dzyndzelek. Zagnięć powinno być pomiędzy 20 a 30.

  5. Wyłożyłam je na blachę wysypaną mąką. Nie gotowałam ich od razu więc przykryłam je ścierką. Wyjdzie 46 sztuk. Robiłam mniejsze wersje- na porcje wystarczy 8 szt.

  6. Gotowałam je w osolonej wodzie, w szerokim i płaskim rondlu- lepiej żeby się nie tłoczyły bo są delikatne. Na początku trzeba je lekko przemieszać, żeby nie przywarły.
    Gotuje je się 15 minut od włożenia. "Dupki" są za grube i tak się nie dogotują- poza tym według połowy Gruzinów "dupek" się nie je.

    Trzeba chwile poczekać aby się nie poparzyć rosołkiem. Je się je dłońmi, trzymając za "dupkę", najpierw nadgryza się je, wysysa rosołek i potem konsumuje się resztę.

  7. Smacznego :)

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (53)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

kucharka-amatorka 06 lutego Ja też jeszcze nie jadłam, ale myślę, że przepis mnie zainspiruje do działania. Odpowiedzi: 1 ▼

1 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

Dolcevita-in-my-kitchen 05 lutego Jak slicznie wygladaja. Jeszcze nigdy ich nie jadlam, ani nie gotowalam :) Odpowiedzi: 1 ▼

1 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

Nevermore 03 lutego My tu gadu-gadu, o Gruzji, a tymczasem krasnoludki z Twojej kuchni zrobiły gruzińską Klasykę :D
Super, tymi to się można zajadać do woli :)
Odpowiedzi: 40 ▼

2 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń