Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Może nie wygląda apetycznie, ale warto spróbować :)
Warzywa strączkowe powinny częściej być obecne w codziennej diecie, więc w mo...
Odsłon: 2044
Uwielbiamy tą wersję kurczaka. Jednak smak zależy od marki ketchupu. Najlepsz...
Odsłon: 5083
Gulasz z łopatki i karkówki wieprzowej to jedno z tych dań, które zawsze chęt...
Odsłon: 4394
Kremowy, lekki deser w trochę zdrowszej wersji Mało węglowodanów, a nadal sm...
Odsłon: 177
Warzywa strączkowe powinny częściej być obecne w codziennej diecie, więc w mo...
Odsłon: 2044
Uwielbiamy tą wersję kurczaka. Jednak smak zależy od marki ketchupu. Najlepsz...
Odsłon: 5083
Gulasz z łopatki i karkówki wieprzowej to jedno z tych dań, które zawsze chęt...
Odsłon: 4394
Kremowy, lekki deser w trochę zdrowszej wersji Mało węglowodanów, a nadal sm...
Odsłon: 177
Składniki
Wszystkie składniki (bez wody) mieszamy w miseczce, do tego przeciskamy przez praskę czosnek. Mięso kroimy w plastry po jego długości. Mój kawałek karkówki był bardzo tłusty i z przerostami dlatego wykrojone plastry były raz większe, raz mniejsze. Jeśli to możliwe - odcinamy z zewnątrz nadmiar tłuszczu i przerostów. Do pojemnika na żywność wlewami kilka łyżek naszej zaprawy i układamy na tym pierwszą część mięsa. Kiedy zakryjemy dno smarujemy marynatą górną część ułożonego mięsa. Na to znowu kładziemy wycięte plastry i tak w koło aż skończy nam się mięso. Patyczkiem do szaszłyków lub innym szpikulcem wielokrotnie przebijamy mięso. Dzięki temu marynata lepiej wniknie w jego strukturę i nada lepszego aromatu. Moja karkówka marynowała się 48 godzin w lodówce, ale myślę że czas można spokojnie skrócić do 24 godzin. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni bez termoobiegu, grzałki góra doł, kiedy piekarnik osiągnie pożądaną temperaturę - przekładamy zamarynowane mięso do brytfanny i podlewamy wodą. Pozostałą marynatę również wlewamy do brytfanki. Blachę wkładamy na środkowe piętro i na niej umieszczamy naszą karkówkę. Co dwadzieścia minut podlewałem mięso powstającym w trakcie pieczenia sosem. Po upływie półtora godziny dodane zostały surowe ziemniaki. Obniżyłem temperaturę do 150 stopni i dusiłem dalej aż do miękkości ziemniaka. Polecam spróbować.