Do góry

Dania główne Przepis na:

moussaka - zapiekanka w stylu greckim

moussaka - zapiekanka w stylu greckim

Autor:

Przepisów i artykułów: 254 Ocena: 2392

Dodano:

Odsłon: 752

danie na duży apetyt, wypasione, kaloryczne, na bazie warzyw sezonowych jest niedrogie i zawsze docenione na obiad niedzielny, rodzinny lub gościnny, idealne dla mało punktualnych biesiadników, a nawet można przygotować je dzień wcześniej

Składniki

  • ziemniaki - 4 średnie sztuki
  • bakłażan - 2 średnie sztuki
  • cukinia zielona - 2 średnie sztuki
  • Farsz mięsny:
  • mięso mielone wołowe (np. łata) - 600 g (100g na osobę)
  • cebula - 1/2 szt
  • czosnek - 1 szt
  • Przecier pomidorowy - 3/4 szklanki (najlepiej że świezych pomidorów)
  • Zioła prowansalskie - 1/2 łyżeczki
  • sól - 1/4 łyżeczki, pieprz mielony - 1/4 łyżeczki
  • sos beszamelowy:
  • masło - 1/3 kostki
  • mąka - 1 łyżka
  • mleko - 2 szklanki plus ewentulanie jeszcze pół
  • Gałka muszkatołowa - 1/4 szt świeżo startej
  • zioła prowansalskie - 1/4 łyżeczki
  • sół, pieprz - po szczypcie do smaku
  • zółty ser - drobno starty 1 łyżka
  • ser na wierzchnią warstwę - mozarella 2 kulki plus 1 łyżka drobno startego żółtego dowolnego rodzaju
  • opcjonalnie dobrze jest posypać świezym tymiankiem lub oregano (1-maks 2 gałązki)
5-6 os. > 60 min średnie tanie
Reklama
Reklama
moussaka - zapiekanka w stylu greckim

Przygotowanie

  1. Warzywa:
    Ziemniaki gotuję dzień wcześniej - po prostu planuję obiad z ziemniakami i gotuję więcej - ten na mousakę wyjmuję z wody 10 minut wcześniej, żeby były twarde, czyli łatwe do pokrojenia w plastry.
    Bakłażana myję, kroję w centymetrowe plastry i solę, by pozbyć się goryczki - zostawiam tak na ok. kwadrans, czyli tyle, ile czasu zajmie grillowanie cukinii. Potem osuszam ręcznikiem i grilluję.
    Cukinię podobnie jak bakłażana myję, kroję w plastry tej samej grubości i grilluję.
    Warzywa układam sobie na talerzu oddzielając rodzaje od siebie.

  2. Farsz mięsny:
    Na patelni beztłuszczowej delikatnie na małym ogniu podsmażam posiekaną cebulkę (czasem wyciskam ząbek czosnku, a czasem nie, bo nie wszyscy go tolerują w potrawie) i do niej dodaję mielone mięso.
    Duszę wolno pod przykryciem rozdrabniając grudki mięsa - ok. 10 min.
    Dodaję przyprawy i duszę kolejne 10 minut i dopiero na koniec dodaję przecier pomidorowy (pół szklanki, a pozostałą część zostawiam do warstw zapiekanki) lub przetarte świeże pomidory i dusze jeszcze chwilę (może 5, może 8 minut).
    Wyłączam grzanie.

    Czasem najpierw przygotowuję mięso a potem grilluję warzywa - kolejność zależy jedynie od tego, ile miejsca mam w kuchni, żeby ogarnąć 2 patelnie i talerze z warzywami.

  3. Sos beszamelowy wypasiony kaloryczny:

    Masło rozpuszczam w garnku na wolnym ogniu, nie może skwierczeć, tylko ma się rozpuścić.
    Powoli dosypuję mąkę ciągle mieszając aż zmieni kolor na złocisty i porządnie zgęstnieje.
    Dolewam mleko po szklance, 1 i 2 ciągle mieszając na wolnym ogniu.
    Dosypuję przyprawy..
    Wyłączam grzanie.
    Oczekiwana konsystencja to mniej więcej jak ciasto naleśnikowe, jeśli jest zbyt gęsta, np jak budyń, dolewam zimnego mleka i mieszam juz przy wyłączonym grzaniu.
    Dodaję żółty drobno tarty ser i mieszam.

  4. Warstwy (tak jak ponumerowane na zdjęciu):
    1. na dno żaroodopornego naczynia (szklanego lub ceramicznego) wlewam 1/4 szklanki przecieru pomidorowego, by ziemniaki z pierwszej warzywnej warstwy nie przywarły do dna
    2. pokrojone w plastry gotowane ziemniaki
    3. plastry grillowanego bakłażana - połowę przygotowanej porcji
    4. plastry grillowanej cukinii - połowę przygotowanej porcji
    5. farsz mięsny
    6. plastry grillowanej cukinii - resztę
    7. plastry grillowanego bakłażana - resztę
    8. zalewam to sosem beszamelowym od ścianek do środka (aby warzywa nie przywierały do ścianek przy zapiekaniu
    9. układam mozarellę pokrojoną w cienkie plastry i posypuję pozostałym żółtym startym serem (niewielką ilością, potrawa jest sama w sobie bardzo treściwa i kaloryczna, chodzi tylko o zarumieniony wygląd wierzchu)

  5. Zapiekanie:
    Albo wstawiam do lodówki i zapiekam na następny dzień albo robię to od razu: na godzinę w temperaturze 180 stopni.
    Pilnuję tylko właściwego zarumienienia w ostatnie 10 minut, a zwykle kiedy biesiadnicy się zbierają, zapiekanka siedzi sobie w piekarniku i rumieni się jeszcze bardziej, najwyżej zmniejszam temperaturę do 150 stopni lub przykrywam folią aluminiową, żeby się nie zarumieniła za bardzo :)

  6. u mnie nie zostaje... ale gdyby to świetnie smakuje też odgrzana na drugi dzień :)

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (3)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

marysia11082 14 lutego Świetna potrawa,pięknie opisane kolejne czynności.Brawo,wypróbuję.

1 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

GREGORHSPEED 18 sierpnia 2017 Taką moussakę zeżarłem (dosłownie) w restauracji na Kos <3 OMG <3 rewelka była <3 (daliby więcej...! ;)) Odpowiedzi: 1 ▼

1 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń