Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Pstrąg jest bardzo smaczny i nie tylko na diecie ;)
Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w...
Odsłon: 121
Sałata ze śmietaną to popularny dodatek do wielu dań obiadowych, takich jak p...
Odsłon: 25526
Hej hej ja mam dziś dla was przepis na szybki sernik może nie jest za wysoki...
Odsłon: 3846
Chłopska zapiekanka ziemniakami i kiełbasą zawdzięcza swoja nazwę prostocie p...
Odsłon: 148140
Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w...
Odsłon: 121
Sałata ze śmietaną to popularny dodatek do wielu dań obiadowych, takich jak p...
Odsłon: 25526
Hej hej ja mam dziś dla was przepis na szybki sernik może nie jest za wysoki...
Odsłon: 3846
Chłopska zapiekanka ziemniakami i kiełbasą zawdzięcza swoja nazwę prostocie p...
Odsłon: 148140
Składniki
Pstrągi starannie myjemy pod bieżącą wodą, aż pozbędziemy się całego śluzu, którym są pokryte. Po bokach robimy im ukośne nacięcia ostrym nożem. Porządnie je solimy (bez soli nie będzie takie dobre, a sól jest bardzo potrzebna organizmowi) i zostawiamy na noc.
Do miseczki wsypujemy sól, czosnek, roztartą w moździerzu gorczycę, tymianek i imbir. Mieszamy starannie ze sobą.
Rybę płuczemy z soli pod bieżącą wodą i osuszamy ręcznikiem papierowym. Jeśli obawiamy się, że daliśmy za dużo soli, możemy zostawić je na kilkanaście minut w zlewie wypełnionym zimną wodą. Osuszone ryby polewamy po wierzchu i w środku (w tym rozcięciu na brzuchu) sokiem z cytryny. Pamiętamy też o nacięciach skóry. Starannie posypujemy je z obu stron przyprawą z miseczki, nie zapominamy o posypaniu też w środku i w nacięciach skóry. Do środka (czyli do brzuszka) upychamy po pęczku koperku, a w nacięcia skóry wkładamy po kawałeczku cytryny.
Dla pewności rybkę można przewiązać ''w talii'' sznureczkiem, wtedy na pewno nie wypadnie koperek, a danie będzie miało fajną dekorację.
Każdą rybkę układamy na folii aluminiowej i robimy sakiewki, zamykając folię na górze. Rybie mumie układamy na blasze i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Po 20 minutach otwieramy foliowe sarkofagi i pieczemy, aż się zrumieni. Podajemy z cytrynką, a kto nie ''dietuje'', niech je z frytkami :) Smacznego!!!!