Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Naleśniki z czereśniami to pyszny deser lub nawet posiłek obiadowy. Zrobiłam je z tradycyjnego ciasta naleśnikowego na mleku. Podałam je natomiast z domowym kisielem z czereśni, cukrem pudrem i dodatkowo świeżymi czereśniami.
Po długiej zimie w końcu nadszedł czas na lekkie, wiosenne przepisy. Dzisiaj...
Odsłon: 339
Jednym z kolejnym dobrodziejstw wiosny jest bogaty w witaminy i błonnik kalaf...
Odsłon: 178
Bardzo smaczna, łatwa i szybka przekąska z pomidorków koktajlowych, mini mozz...
Odsłon: 307
Ta sałatka jest bardzo pyszna, prosta i szybka w przygotowaniu, ze składników...
Odsłon: 381
Po długiej zimie w końcu nadszedł czas na lekkie, wiosenne przepisy. Dzisiaj...
Odsłon: 339
Jednym z kolejnym dobrodziejstw wiosny jest bogaty w witaminy i błonnik kalaf...
Odsłon: 178
Bardzo smaczna, łatwa i szybka przekąska z pomidorków koktajlowych, mini mozz...
Odsłon: 307
Ta sałatka jest bardzo pyszna, prosta i szybka w przygotowaniu, ze składników...
Odsłon: 381
Składniki
Przygotowanie tych naleśników należy zacząć od zrobienia kisielu czereśniowego. Najlepiej przygotować go poprzedniego dnia żeby zdążył się wystudzić. Ja zrobiłam go wieczorem a następnego dnia przed południem robiłam naleśniki. Aby zrobić kisiel, należy wypestkowałam świeże czereśnie i wrzuciłam je do małego garnka. Zasypałam je cukrem i wlałam trochę wody tak aby się nie przypaliły. Myślę że wody było ok. 100-150ml. Czereśnie wstawiłam na mały ogień i doprowadziłam do zagotowania. Pogotowałam je parę minut żeby zmiękły. Proszek kisielowy rozmieszałam w ok. 1/3 szklanki zimnej wody i wlałam do czereśni. Mieszałam energicznie cały czas aż kisiel zgęstniał i zestawiłam go z ognia. Kisiel przelałam do miseczki i wystudziłam, a następnie wstawiłam go do lodówki żeby go lepiej schłodzić. Następnego dnia zrobiłam ciasto naleśnikowe. Mąkę wsypałam do miski. Wbiłam jajko. Wsypałam cukier waniliowy i wlałam mleko. Wszystko zmiksowałam mikserem na niewielkich obrotach aż ciasto uzyskało jednolitą konsystencję. Naleśniki smażyłam na oleju na patelni naleśnikowej. Wyszły mi 3 naleśniki bo nie robiłam zbyt cienkich. Usmażone naleśniki wykładałam na talerz. połowę naleśnika smarowałam kisielem czereśniowym. Naleśnika składałam na pół a następnie jeszcze na pół tworząc takie koperty czy też kieszonki. Naleśniki oprószyłam z wierzchu cukrem pudrem i obłożyłam świeżymi wypestkowanymi czereśniami.