Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Nocne faworki po lyońsku. Wychodzą niesamowicie lekkie, cudownie chrupiące. Wszystko za sprawą składników i długiego leżakowania ciasta w lodówce. Dodatek mąki kukurydzianej nadaje im dodatkowej kruchości, a skórka pomarańczowa niepowtarzalnego smaku. W przeciwieństwie do klasycznych polskich faworków - ciasto nie wymaga zbijania. Wystarczy je rozwałkować i wyciąć chrusty.
Składniki
Do miski przełóż miękkie masło, dodaj startą skórkę z pomarańczy, cukier puder i sól. Składniki zmiksuj na puszystą masę.
Do puszystej, maślanej masy w trakcie miksowania wbijaj kolejno po jednym jajku. Składniki miksuj do połączenia. Następnie mikser odstaw na bok. Do miski dodaj przesianą mąkę pszenną i kukurydzianą. Składniki wymieszaj i zagnieć gładkie, jednolite ciasto. Uformuj z ciasta kulkę, owiń ją folią spożywcą i wstaw na całą dobę do lodówki.
Kolejnego dnia odwiń ciasto z folii, przełóż na stolnicę oprószoną mąką i rozwałkuj na cieniutki placek o grubości około 2-3 mm. Wytnij podłużne paski o długości około 12 cm i szerokości około 3 cm. W każdym paseczku zrób nacięcie na koło 3 cm. Przez nacięty otwór wywiń jeden kawałek ciasta.
Do płaskiego szerokiego garnka lub patelni wlej olej i rozgrzej go do temperatury około 170-180 stopni. Faworki smaż z dwóch stron na złoty kolor.
Usmażone faworki nocne odsącz na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu. Następnie oprósz je cukrem pudrem.