Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Co roku na Wielkanoc przygotowuję jakąś paschę, a tym razem jest to pascha wegańska. Miałam ochotę na deser, który stanowi eksperyment z nerkowców i kaszy jaglanej z bakaliami. I muszę przyznać, że jest to eksperyment bardzo udany pod względem smaku, ale nie pod względem formy. Muszę jeszcze popracować nad konsystencją, ale i tak jestem zadowolona z efektu. Pascha wegańska jest pełna smaku, a przy tym nieprzesadnie słodka, co bardzo nam odpowiada. Spróbuj więc, nawet, jeśli masz opory przed wegańskimi daniami, bo ta pascha na pewno zasmakuje każdemu. Ja uwielbiam eksperymenty w kuchni, a Ty?
Pomysł na zdrowe i trochę urozmaicone nasze ulubione ziemniaki. Dodałam bruki...
Odsłon: 195
Pomysł na zdrowe i trochę urozmaicone nasze ulubione ziemniaki. Dodałam bruki...
Odsłon: 195
Składniki
Wielu wegan nie używa naturalnego miodu i ja to rozumiem, ale jest spora grupa osób, które akceptują miód w swojej diecie. Ten wybór zawsze jest indywidualny i nie podlega ocenie, a w moim przepisie miód jest tylko jedną z propozycji. Ja do przygotowania paschy wybrałam miód, ponieważ znam pszczoły i nasze podejście do nich. I nie widzę sposobu słodzenia bardziej ekologicznego i pełnego szacunku dla natury. Ale jeśli ktoś woli słodzić inaczej, może wybrać syrop z agawy, miodek mniszkowy, a nawet zwyczajny syrop cukrowy, który też jest wegański. A naturalny miód o tej porze roku zawsze jest skrystalizowany, a nie płynny. Nawet czysty miód akacjowy zimą zmienia się w dość gęstą galaretkę, więc teraz prawdziwy miód na pewno nie jest płynny, nie wierz w bajki i płynny miód na sklepowej półce. Miód trzeba więc upłynnić, a jak to zrobić? Sprawdź w poprzednim wpisie.
Orzechy nerkowca i kaszę jaglaną wypłucz (każde z osobna) i umieść w dwóch naczyniach, a następnie zalej wodą i zostaw do namoczenia na całą noc.
Następnego dnia odsącz kaszę, zalej mlekiem roślinnym i gotuj do chwili, aż wchłonie cały płyn.
Zostaw jeszcze na 15 minut pod pokrywką.
Do blendera (u mnie jest to Speedcook) przełóż ciepłą kaszę, odcedzone nerkowce, jogurt, sok z cytryny, miód lub inny wybrany słodzik, wanilię i sól.
Zmiksuj na gładką masę.
Rodzynki, morele i inne suszone owoce warto zalać wrzątkiem na kilka minut, aby zmiękły (większe kawałki trzeba pokroić drobniej).
Po odcedzeniu dodaj bakalie do masy, a następnie wymieszaj dokładnie. Sprawdź jeszcze, czy nie trzeba dodać więcej słodzidła lub soku z cytryny, bo smak paschy musi być harmonijny.
Pierwotny zamysł był taki: Miskę wymość folią spożywczą, a następnie przełóż do niej przygotowaną masę.
Przykryj folią i wstaw do lodówki na noc, żeby pascha wegańska dobrze się schłodziła i mogła zastygnąć w zwartą postać. Ja trochę masy umieściłam w małym słoiczku, bo nie zmieściła się do miski. I dzięki temu będę mogła spróbować paschy jeszcze przed świętami.
Następnego dnia wyjmij paschę na talerz, usuń folię i udekoruj dowolnie - suchymi kwiatami, bakaliami itp. Ale moja pascha wegańska nie związała się na tyle, żebym mogła wyłożyć ją na talerz jako stabilny kopczyk. Ta rzecz wymaga więc dopracowania, ale to nie znaczy, że deser zupełnie się nie udał. O nie, po prostu włożyłam masę do ładnej miski i udekorowałam kwiatami, a podczas świąt będziemy ją nakładać łyżką do pucharków. No cóż, czasem tak to jest, że w kuchni zdarzają się małe porażki, które jednak zawsze warto zmieniać w sukces. Bo przecież goście nie muszą wiedzieć, że pascha wegańska w zamyśle miała wyglądać inaczej.
Gotowe, można podawać. Smacznego, ciesz się świętami i smakiem paschy, która jest wegańska, a mimo to niczego jej nie brakuje. Jest idealna. I można nawet powiedzieć, że zdrowa, bo nie zawiera cukru, tylko węglowodany, które naturalnie znajdziemy w kaszy, orzechach, miodzie i suszonych owocach. Może to być też świetna propozycja śniadania w poniedziałek wielkanocny, taka zimna "owsianka". Mniam. Smacznego!