Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Sernik baskijski to zdecydowanie petarda, a sernik baskijski pistacjowy to podwójna petarda! Obłędnie kremowy sernik o smaku pistacji to wersja, której nie można się oprzeć. A zaleta? Jest naprawdę łatwy! To do dzieła :)
Placki z młodych ziemniaków przygotowałam na smaczny obiad. Do masy dodałam d...
Odsłon: 26
Deserek powstał z pozostałości po cieście. Zostało trochę biszkoptu, dżem z b...
Odsłon: 18
Letnia sałatka z arbuza, idealna na gorące dni.
Odsłon: 30
Szukasz prostego i pysznego przepisu? Ta sałatka z pomidorów i sera feta (lub...
Odsłon: 3857
Makaron z bobem i fetą to prosty, sezonowy obiad pełen letnich smaków. Delika...
Odsłon: 218
Placki z młodych ziemniaków przygotowałam na smaczny obiad. Do masy dodałam d...
Odsłon: 26
Deserek powstał z pozostałości po cieście. Zostało trochę biszkoptu, dżem z b...
Odsłon: 18
Letnia sałatka z arbuza, idealna na gorące dni.
Odsłon: 30
Szukasz prostego i pysznego przepisu? Ta sałatka z pomidorów i sera feta (lub...
Odsłon: 3857
Makaron z bobem i fetą to prosty, sezonowy obiad pełen letnich smaków. Delika...
Odsłon: 218
Składniki
Zaczynam od przygotowania spodu. Ciasteczka blenduję na piasek, masło rozpuszczam, dodaję siekane pistacje i ciasteczka. Całość mieszam do uzyskania konsystencji mokrego piasku. Tortownicę wykładam papierem do pieczenia, razem z boczkami. Wsypuję ciasteczkowy piasek na dno tortownicy, wyrównuję i dociskam. Tortownicę wstawiam do lodówki i zabieram się za masę serową.
Twaróg, jogurt, mascarpone, cukier, wanilię i jedno jajko ucieram mikserem. Następnie dodaję kolejne dwa jajka i nadal miksuję. Następnie dodaję pastę pistacjową, jedno jajko i miksuję, a na koniec wlewam śmietankę i teraz miksuję już tylko delikatnie do połączenia się składników. Masa serowa będzie mocno płynna, ale tak właśnie ma być. Masę wlewam do tortownicy i wstawiam ciasto do piekarnika nagrzanego do 220 stopni. Sernik piekę 30-33 minuty, aż góra się skarmelizuje. Nie pieczcie dłużej! Sernik po upieczeniu będzie „pływał”. Taka jego natura ;) Wyciągam tortownicę z piekarnika i zostawiam do całkowitego wystygnięcia. Sernik opadnie, to też jego cecha charakterystyczna :) Wystudzony sernik wstawiam na całą noc do lodówki. Następnego dnia przygotowuję polewę.
Czekoladę rozpuszczam w ciepłej śmietance, dodaję pastę pistacjową i mleko skondensowane. Mieszam, aż składniki się połączą, a na koniec dodaję siekane pistacje i mieszam. Tak przygotowaną polewę wykładam na zimny sernik, a górę dowolnie ozdabiam. U mnie to liofilizowane maliny. Sernik baskijski pistacjowy gotowy. Smacznego :)